Lista Aktualności

Nowenna Do Niepokalanej

Dzień dziewiąty

Niepokalana Matko Boża! Oblubienico Ducha Świętego! Niewiasto rodząca Potomstwo, które miażdży głowę szatana! Oczekiwana Jutrzenko wolności! Tyś Niepokalana, Tyś wolna od wszelkich zniewoleń grzechowych, które jak niewolniczy łańcuch, ściągają duszę ludzką w krainę potępienia. Z woli Wszechmocnego Boga, Twoja Postać pojawiła się w dziejach ludzkości, gdy odwieczny wróg człowieka – szatan, pociągnął go na drogę buntu wobec Prawa Bożego. Twoja stopa nigdy nie dotknęła tej drogi buntu. Więc w Tobie nasza nadzieja.

 

Napełniona Duchem Świętym, poczęłaś w sobie Zbawiciela świata. Moc złego ducha, trzymająca w niewoli całą ludzkość, stawała się bezsilna, by w końcu została związana pod krzyżem zbawienia. Od tej chwili, jako Matka całej ludzkości, zgodnie z poleceniem Twojego Syna Jezusa Chrystusa, będziesz ją prowadzić drogami wolności. Niepokalana Matko! Ludy całej ziemi wypatrują Ciebie, gdyż jesteś Jutrzenką wolności. Prowadź nas pod krzyż zbawienia.

W czasach odrzucenia tego znaku zbawienia, stajesz pomiędzy ludźmi, zniewalanymi demonicznym prawem i przypominasz o odwiecznym zamyśle Boga: „Jestem Niepokalanie Poczęta”. To Twoje wołanie kształtuje serca ludzi świętych i błogosławionych. Oni są dla nas przewodnikami na drogach chrześcijańskiej wolności. Razem z nimi, klękamy przed Tobą Niepokalana Matko, wyśpiewując Twoją godność i prosząc o pomoc w walce ze złem.

Śpiew: Całaś piękna jest Maryjo………..

Rozważanie:

Jeśli chcemy mówić na temat maryjnego elementu drogi życiowej błogosławionego Ks. Br. Markiewicza w czasie tej Nowenny, nie możemy pominąć jego profetycznych wypowiedzi, które stanowiły dla niego w wielu wypadkach fundament działania. Oto jedna z nich: „Po kilku latach szału dzikiego reszta pozostałych oglądnie się naokoło i ujrzy ze zdumieniem naród polski /pisał to w czasach zaborów/ żyjący twardo, a w zgodzie bratniej i przyjaźni Bożej i zaczną nam zazdrościć stanu naszego. Rzekną: wszak to naród co przez wieki był przedmurzem naszym przed nawałą barbarzyństwa z północy. To przedmurze upadło, nas zalało barbarzyństwo; postawmy je znowu, w tym nasz obowiązek i interes................ Moralne powstanie nasze jest podstawą i oraz zadatkiem podniesienia się materialnego i politycznego. Słowa Chrystusowe: Szukajcie Królestwa Bożego przede wszystkim a reszta wam będzie przydana, są pierwszą zasadą ekonomii naszej politycznej. Należy budować na skale a nie na piasku".

Wprawdzie profetyczne słowa błogosławionego ks. Bronisława odnoszą się do narodu polskiego, jednak treść jego przesłania dotyka rzeczywistości każdego narodu, który pragnie kształtować siebie według wartości chrześcijańskich.

"Stańmy wszyscy jak jeden mąż z ludem naszym głęboko religijnym, przy sztandarze Maryi Królowej Polski .......... Wówczas uzna świat cały, że naród polski jest narodem Maryi.............. Są trzy główne czynniki, które stanowią o potędze narodów: literatura, historia czyli tradycje narodowe i byt polityczny. Wszakże religia jest jakby duszą tych trzech dźwigni narodowych, bez niej one nie tylko nic nie pomogą narodowi, ale owszem mu jeszcze zaszkodzą. Stąd Polacy przede wszystkim powinni się starać o czystość wiary i obyczajów katolickich we wszystkich stosunkach życia narodowego”. /PiP 15/1912/4 s. 32–37/.

Błogosławiony ks. Bronisław Markiewicz miał 12 lat gdy ogłoszono dogmat o Niepokalanym Poczęciu NMP. W grudniu 1963 r. - w 21 roku jego życia, po kryzysie wiary, miało miejsce wydarzenie, które po 4 latach tak zapisze: "Uczyniłeś mnie kochankiem Twoim. Opływałem w słodycze i dary nadprzyrodzone. Oglądałem Maryję"[1] Ten zapis wskazuje na szczerą i gorącą więź ks. Bronisława z Niepokalaną Matką, która trwała nieprzerwanie przez całe jego życie.

Pobożność maryjna ks. Markiewicza jest zakorzeniona w kulcie oddawanym samemu Chrystusowi. Rozumiał bowiem dobrze tę prawdę, że iść do Jezusa przez Maryję, to prawdziwie czcić Chrystusa. "Wszystko przez Serce Jezusa i przez Serce Maryi, bo przez Serce Maryi, przychodzi się do Serca Jezusa, a kto czyni przez Serce Maryi, ten czyni i przez Serce Jezusa, bo Ona jest Królową Serca Jezusowego".[2] Takie rozumienie kultu Boga i Maryi Matki Jezusa stawia ks. Markiewicza w centrum zdrowej pobożności chrześcijańskiej.

Maryja Matka była dla ks. Markiewicza Tą, którą należy czcić, miłować, modlić się do Niej i naśladować Jej cnoty i życie, była niedoścignionym wzorem. Niepokalanie Poczętą wzywał jako nauczycielkę posłuszeństwa, pokory, miłości, zaparcia się siebie i swojej własnej woli, a nadto widział w Niej praktyczny wzór nieprzywiązywania się do zwodniczych dóbr tej ziemi [3].

Ks. Bronisław Markiewicz modlił się do Jezusa i postanawiał: "Umocnij mnie Jezu w postanowieniach adorowania Twojej Matki Dziewicy, Niepokalanej Maryi"[4]. "Jeszcze raz ponawiam postanowienie czcić Maryję publicznie, choćby ze wzgardą i posądzeniem"[5]. "Codziennie będę odmawiać jedną cząstkę różańca. Nowennę do Niepokalanego Poczęcia, co roku. Chętnie przyjmę kazanie ku czci Najświętszej Maryi Panny"[6]. Tak bardzo zależało mu na tym, by w przeżywaniu czci do Maryi płonąć ogniem miłości, że często ponawiał do Niej wezwania: "Maryjo, Domie Złoty, obym płonął ogniem miłości"[7], albo "Wyproś nam Niepokalanie Poczęta, jak największą miłość do Boga, abyśmy się stali niepokonanymi w wierze i miłości"[8].

Błogosławiony Bronisław sam czcząc i kochając Maryję zachęcał wszystkich, którym służył do szczerego nabożeństwa do Matki Bożej. Często podkreślał tę prawdę, że "szczęśliwi są ci ludzie, którzy do Maryi mają prawdziwe nabożeństwo"[9], szczególnie Polskę nazywał szczęśliwą, gdyż czci Maryję jako Królową swoją"[10]. Cześć do Matki Bożej Królowej Polski łączyła się u ks. Markiewicza z umiłowaniem Ojczyzny, o której losy troszczył się poprzez modlitwę, pracę i nawoływanie do życia zgodnego z imieniem Polaka.

Trzeba mocno zaznaczyć, że ks. Markiewicz nie ograniczał czci do Matki Bożej tylko do modlitw, kazań i pobożnych westchnień. Naśladowanie Maryi w cnotach znaczyło dla ks. Markiewicza po prostu "czystymi być w myślach, w mowie, i we wszystkich sprawach"[11]. Przywilej Niepokalanego Poczęcia Maryi przynaglał go do "boju bezkrwawego" z grzechem i z wszelkim przejawem zła i niesprawiedliwości społecznej. Uważał bowiem, że najważniejszą rzeczą jest to, aby czcić Maryję czynami, słuchając i zachowując Słowo Boże, tak jak Ona.[12].

Zachęcał do ofiarowanie swego życia Maryi, aby uczynić siebie samego "rzeczą" i własnością Maryi. Oddając się Jej na wyłączną własność składamy hołd najgłębszej czci i miłości Maryi, otrzymując w zamian matczyną opiekę i obronę[13].

Wierny natchnieniu Bożemu, podejmuje się wychowania opuszczonych dzieci. Pracę tę uważał za służbę Maryi. "Sprawę Maryi prowadzimy - wołał. Chciał wszczepić Niepokalaną w życie i serce młodzieży i ufał, że Ona w pełni dokona dzieła, zetrze głowę jadowitego węża, rozgromi grzech, posieje czystość i miłość, wniesie Chrystusa w codzienne życie ludzkie" [14].

Uważał także, że przez modlitwę błagalną służymy szczególnie sprawom Kościoła, którego Maryja jest Matką. Pouczał, że nieodzowną jest rzeczą prosić Maryję o pomoc w różnych potrzebach dotyczących świata, Kościoła Powszechnego i w swoich osobistych sprawach. Błagać więc należy Maryję w czasie odprawiania nowenn, aby płaszczem swej opieki okryła cały Kościół. W szczególny jednak sposób polecać Jej trzeba Papieża, jako widzialną głowę tego Kościoła i prosić Ją, by w każdej chwili ochraniała Go przeciw napaściom licznych nieprzyjaciół, aby jako Namiestnik Chrystusa mógł bezpiecznie prowadzić Łódź Piotrową do portu zbawienia[15]. Jak bardzo aktualna jest ta uwaga ks. Markiewicza, gdy żyjemy w oczekiwaniu nowego Przewodnika i Pasterza całego Kościoła.

Ks. B. Markiewicz szczególną cześć okazywał Maryi przez odmawianie różańca. Był przekonany, że ludzie odmawiający różaniec "rychło wyproszą zwycięstwo nad wszelkimi nieprzyjaciółmi"[16]. Czcicielom Matki Bożej zalecał także praktykę postu, nawet o chlebie i wodzie, w sobotę i w wigilie świąt maryjnych. Twierdził bowiem, że "taka praktyka wyjedna wiele potrzebnych łask"[17]. /Niniejsze rozważanie, prawie w całości, jest wyjątkiem referatu S. Remigiuszy Dziewit wygłoszonego w Częstochowie przed beatyfikacją ks. Br. Markiewicza/

Modlitwa dnia wypowiadana przez małżeństwo: Modlitwa do Matki Bożej błog. Bronisława Markiewicza

Niepokalana Maryjo! Przez wzgląd na związek najściślejszy Twój z Trójcą Przenajświętszą w sprawie odkupienia rodzaju ludzkiego, Bóg zachował Cię w samym poczęciu od zmazy pierworodnej oraz udzielił obfitości łask i darów duchowych, tak, iż zaraz w pierwszej chwili poczęcia swego przewyższyłaś w świętości wszystkich Świętych. Dał Ci doskonałe od pierwszej chwili poczęcia używanie rozumu i wszystkich władz duszy, uwolnił Cię od pożądliwości i wszelkich innych skutków grzechu, oświecił Cię obfitością światłości niebieskiej i zrozumienia rzeczy nadprzyrodzonych, uczynił duszę Twoją niewymownie skłonną do nieustannego postępu na drogach najwyższej świątobliwości, tak, iż żadnej łaski nie otrzymałaś, której byś doskonale nie użyła.

Maryjo! Mimo tej obfitości łask Bożych otrzymanych w chwili poczęcia swego, unikałaś świata, czuwałaś nad sobą, żyłaś w umartwieniu, ciągłej pracy i w gorącej modlitwie, składając Bogu cześć i chwałę. Nie dał Ci Bóg ani bogactwa, ani zaszczytów, ani rozkoszy, ale dał Ci łaskę, w której zawarł potęgę, mądrość i miłość Swoją. Fundamentem gmachu Twojej świętości i wielkości jest Niepokalane Poczęcie. Dlatego z głębi wdzięcznego Serca Twego bezustannie płynie pieśń, do której i my w tej Nowennie pragniemy dołączyć, śpiewając:

/ tekst ściśle oparty na konferencji ascetycznej Sł. Bożego Ks. Br. Markiewicza umieszczonej w Ćwiczeniach duchownych, Miejsce Piastowe, 1913. s. 152/.

Módlmy się o wierność charyzmatowi pozostawionemu przez błogosławionego ks. Bronisława Markiewicza w Zgromadzeniach świętego Michała Archanioła oraz o łaski Boże w realizacji tegoż charyzmatu w działalności Towarzystwa Powściągliwość i Praca: Pod Twoją obronę….

[1] Ks. Bronisław Markiewicz, ZŻW, 31.08.1867

[2] j. w., 03.09.1867

[3] por. ks. B. Markiewicz, Nowenna do Niepokalanie Poczętej, AZMA, DI-B 5, rkp.

[4] Ks. B. Markiewicz, ZŻW, 01.06.1869.

[5] j.w., 15.03.1869.

[6] ks. B.Markiewicz, ZŻW, 29.071884.

[7] j.w. 15.06.1869.

[8] ks. B. Markiewicz, Nowenna, dz. czyt.

[9] ks. B. Markiewicz, Wielkość Maryi, PiP 11(1908) nr 9, s. 67.

[10] Tamże, s. 67

[11] ks. Markiewicz, O różańcu, Handzlówka 1867 r., W: Szkice kazań z datami, AZMA, rkp.

[12] por. j.w.

[13] por. Modlitewnik "Pan mój i Bóg mój", opracowany o teksty ks. Markiewicza, Miejsce Piastowe 1922, s. 176.

[14] Ks. F. Ochała, W kręgu łask Niepokalanej, PiP 34(1983), nr 4, s. II.

[15] Por. Modlitewnik "Pan mój i Bóg mój" dz. cyt., s.175.

[16] ks. B. Markiewicz, Różaniec jest potężną bronią przeciw nieprzyjaciołom, PiP 10(1901) nr ........s. 77

[17] ks. B. Markiewicz, O formach czci Najśw. Maryi Panny; W: Szkice kazań bez dat, AZMA, rkp.

 

 


 

 

Dzień ósmy

Niepokalana Matko Boża! Oblubienico Ducha Świętego! Niewiasto rodząca Potomstwo, które miażdży głowę szatana! Oczekiwana Jutrzenko wolności! Tyś Niepokalana, Tyś wolna od wszelkich zniewoleń grzechowych, które jak niewolniczy łańcuch, ściągają duszę ludzką w krainę potępienia. Z woli Wszechmocnego Boga, Twoja Postać pojawiła się w dziejach ludzkości, gdy odwieczny wróg człowieka – szatan, pociągnął go na drogę buntu wobec Prawa Bożego. Twoja stopa nigdy nie dotknęła tej drogi buntu. Więc w Tobie nasza nadzieja.

Napełniona Duchem Świętym, poczęłaś w sobie Zbawiciela świata. Moc złego ducha, trzymająca w niewoli całą ludzkość, stawała się bezsilna, by w końcu została związana pod krzyżem zbawienia. Od tej chwili, jako Matka całej ludzkości, zgodnie z poleceniem Twojego Syna Jezusa Chrystusa, będziesz ją prowadzić drogami wolności. Niepokalana Matko! Ludy całej ziemi wypatrują Ciebie, gdyż jesteś Jutrzenką wolności. Prowadź nas pod krzyż zbawienia.

 

W czasach odrzucenia tego znaku zbawienia, stajesz pomiędzy ludźmi, zniewalanymi demonicznym prawem i przypominasz o odwiecznym zamyśle Boga: „Jestem Niepokalanie Poczęta”. To Twoje wołanie kształtuje serca ludzi świętych i błogosławionych. Oni są dla nas przewodnikami na drogach chrześcijańskiej wolności. Razem z nimi, klękamy przed Tobą Niepokalana Matko, wyśpiewując Twoją godność i prosząc o pomoc w walce ze złem.

Śpiew: Całaś piękna jest Maryjo………..

Rozważanie:

W kaplicy św. Rafała Kalinowskiego w Czernej, znajduje się obraz przedstawiający Polaków skutych łańcuchami, którzy w otoczeniu rosyjskich żołnierzy, są prowadzeni zaśnieżoną drogą. Patrząc na ten obraz, natychmiast przychodzi skojarzenie: Sybiracy. Ponad nimi unosi się cudowny Obraz Matki Bożej z Wilna – z Ostrej Bramy. Ten obraz uświadamia nam, że ciężki los Sybiraków dosięgnął Józefa Kalinowskiego, przywódcy powstania styczniowego, który swoją tęsknotę za wolnością wyraził zaangażowaniem w tym powstaniu. Urodził się w Wilnie 1 IX 1835 r. Ukończył studia w Mikołajewskiej Akademii Inżynierskiej w Petersburgu, otrzymując stopień kapitana. W czasie powstania styczniowego był jednym jego z przywódców. Pochwycony przez Rosjan, został zesłany w roku 1864 na dziesięć lat pobytu na Syberii. Potem był wychowawcą bł. Augusta Czartoryskiego. W roku 1877 wstąpił do karmelitów bosych i otrzymał imię Rafała od św. Józefa. Święcenia kapłańskie przyjął w 1882 roku w Czernej. Odznaczał się wielką gorliwością w życiu zakonnym i kapłańskim. Niestrudzenie oddawał się posłudze sakramentu pokuty i kierownictwu duchowemu. W 1892 r. założył klasztor w Wadowicach i kilkakrotnie był jego przełożonym. Zmarł w 15 XI 1907 r. w Wadowicach. W roku 1983 papież Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym, a w 1991 roku świętym

W jednej z jego modlitw do Niepokalanej dostrzegamy, że jego zawierzenie się Maryi było bezgraniczne i pełne ufności. Jest to wymowny tekst, który ukazuje nam jakby całokształt oddania się o. Rafała Kalinowskiego Matce Bożej:

Najświętsza Panno, Matko Niepokalana, wejrzyj litościwie na uciski duszy mojej, na zawsze Tobie poślubionej. Bądź mi obronną tarczą przeciw pociskom złego ducha, uśmierz burze rozhukanego ducha mego własnego, wyryj w mym sercu mękę Boskiego Twego Syna, wlej skruchę jedynie z miłości ku Niemu, wskaż ścieżkę szczerej pokuty za ponawiane zdrady moje, przygotuj do śmierci z tęsknoty ku Bogu, trzymaj ostatnim z ostatnich w królestwie Świętych i sprawiedliwych, a nie zwłócz, lecz wyprowadź mię z ustawicznych trosk o zbawienie w sidłach życia ziemskiego, i zabierz mię, niegodziwości pełnego, z miłosierdzia Twego do wiecznego odpocznienia w samym Bogu.

Pobożność maryjna św. Rafała jest bardzo mocno naznaczona znakiem Szkaplerza karmelitańskiego. W konferencjach oraz kazaniach, które wygłaszał do swoich współbraci i do wiernych, podkreślał znaczenie szkaplerza na drodze pobożności maryjnej.
Sięgnijmy zatem do historii Szkaplerza karmelitańskiego i do jego znaczenia. Zakon Karmelitów Bosych powstał w Palestynie na przełomie XII i XIII wieku. Na skutek prześladowań ze strony muzułmanów przeniósł się do Europy, gdzie jego sytuacja była dosyć trudna. W związku z tymi trudnościami świątobliwy generał zakonu, angielski karmelita Szymon Stock, mobilizuje swoich współbraci i podejmuje wysiłek zawierzenia się Maryi. Prosi Ją, aby przez udzielenie jakiejś łaski zechciała zachować zakon sobie poświęcony i noszący Jej imię w swej nazwie: Bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. W odpowiedzi Maryja ukazała mu się w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. w otoczeniu aniołów. Wskazała na jego Szkaplerz i ustanowiła go znakiem swej matczynej opieki. Uczyniła to słowami: „To będzie przywilejem dla ciebie i wszystkich karmelitów – kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego”. Nabożeństwo szkaplerzne praktykowano z początku we wspólnotach karmelitańskich. Szybko rozpowszechniło się wśród świeckich i duchowieństwa. Szkaplerz nosili królowie, arystokraci i prosty lud. Rejtan przedstawiany na obrazie Matejki nosi go na piersi. Współczesny Szkaplerz przedstawia wizerunki Najświętszego Serca Pana Jezusa i Maryi Panny z Dzieciątkiem. Szkaplerz oznacza przyjęcie Maryi „do siebie”, do własnego życia, które ma nas prowadzić do Chrystusa.

W kościele karmelitów bosych w Krakowie znajduje się tablica, na której widnieje napis: "W stulecie Powstania Styczniowego jego bohaterskim uczestnikom, Sługom Bożym, ojcu Rafałowi, karmelicie bosemu, Józefowi Kalinowskiemu, bratu Albertowi, ojcu ubogich, Adamowi Chmielowskiemu, złączonym węzłem przyjaźni w walce o wolność Ojczyzny, heroicznej służbie Bogu i bliźniemu".

12 maja 1963 roku ówczesny biskup Karol Wojtyła na poświęceniu tej tablicy powiedział: Jeżeli w dniu dzisiejszym łączymy obie te postacie, to dlatego, że połączyło je właśnie powstanie styczniowe - 1863 rok. W tej chwili musimy przypomnieć te postacie, które tak bohatersko przeszły przez powstanie 1863 roku i potem znalazły obie: Kalinowski i Chmielowski, dalszą wspólną drogę - drogę do świętości, poprzez służbę Bogu i bliźnim. Zjednoczyły ich naprzód drogi powstańcze, bohaterskie drogi powstańcze, a potem jednoczyła ich droga Ewangelii, którą zdecydowali się iść bez żadnych kompromisów. Przypominamy dzisiaj Kościołowi - mówił biskup Karol Wojtyła - że ci dwaj Słudzy Boży, świątobliwi mężowie, byli polskimi powstańcami w 1863 roku. Przypominamy, uwydatniamy to, bo jesteśmy najgłębiej przekonani, że ich udział w powstaniu pozostaje w ścisłym związku z ich drogą do Boga. Wprawdzie, kiedy wstępowali obaj w szeregi powstańcze, różna była dojrzałość duchowa jednego i drugiego. Pozwala nam ta uroczystość wspomnieć z głęboką czcią wielkie, choć tragiczne, wydarzenie sprzed stulecia. Wielkie, choć tragiczne: kosztowało wiele ofiar na polach bitew, jeszcze więcej ofiar w kaźniach Syberii - ale było potrzebne. I owi dwaj mężowie świadczą o tym, że było potrzebne. Wszyscy, którzy wówczas w 1863 roku zrywali się do walki z potworną przemocą, z nieporównaną przemocą, ci wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, co im grozi. I dlatego czyny ich mają wewnętrzną wielkość: są nacechowane najgłębszą szlachetnością, wskazują na jakąś moc ducha ludzkiego i równocześnie są zdolne tę moc w innych rodzić”.

W czasie tej Nowenny rozważamy wartość wolności chrześcijańskiej, która na pobożności maryjnej, tkwiącej w sercach oddanych Niepokalanej, przybierała prawdziwe swoje oblicze. Walka o wolność polityczną Ojczyzny, podejmowana tak często przez Polaków pod opieką Najświętszej Maryi Panny, prowadziła na wyższy poziom tęsknot ducha ludzkiego – a była nią wolność ducha. Jesteśmy przekonani, że ten wyższy poziom wolności, doprowadzał do wolności politycznej. Przywołując na pomoc świętych Rodaków, a szczególnie dzisiaj świętych: Rafała i Alberta, prosimy Niepokalaną, aby nie zniszczono w nas wolności ducha. Modlitwa św. Rafała do Niepokalanej, niech będzie naszym wołaniem o wolność ducha, która pociągnie za sobą wolność zewnętrzną, a na podłożu wolności, z pomocą Matki Bożej, zaistnieje miłość.

Modlitwa dnia wypowiadana przez małżeństwo: Modlitwa maryjna odmawiana przez św. O. Rafała Kalinowskiego

O błogosławiona Panno Niepokalana,
ozdobo i światłości góry Karmel,
która okiem szczególnej dobroci patrzysz na każdego,
który twą świętą odziany jest szatą,
spojrzyj i na mnie łaskawie
i okryj mnie płaszczem swej macierzyńskiej opieki.
Wspomóż mą słabość swoją potęgą,
oświeć swą mądrością ciemności mojego serca,
pomnażaj we mnie wiarę, nadzieję i miłość.
Racz ozdobić moją duszę takimi łaskami i cnotami,
aby zawsze była miłą twemu boskiemu synowi i tobie.
Nie odstępuj mnie nigdy w życiu,
pociesz mnie przy śmierci
Swoją najwdzięczniejszą obecnością
i przedstaw mnie Najświętszej Trójcy
jako dziecko swoje i sługę Tobie oddanego,
abym Cię w niebie wiecznie chwalił i wielbił.

Módlmy się za wszystkich noszących szkaplerz Matki Bożej, aby ich zawierzenie Niepokalanej, okazało się gorliwą modlitwą „małej trzódki” w Kościele, która wyprosi dla Kościoła szczęście Królestwa Bożego: Pod Twoją obronę….

 

 


 

Dzień siódmy

Niepokalana Matko Boża! Oblubienico Ducha Świętego! Niewiasto rodząca Potomstwo, które miażdży głowę szatana! Oczekiwana Jutrzenko wolności! Tyś Niepokalana, Tyś wolna od wszelkich zniewoleń grzechowych, które jak niewolniczy łańcuch, ściągają duszę ludzką w krainę potępienia. Z woli Wszechmocnego Boga, Twoja Postać pojawiła się w dziejach ludzkości, gdy odwieczny wróg człowieka – szatan, pociągnął go na drogę buntu wobec Prawa Bożego. Twoja stopa nigdy nie dotknęła tej drogi buntu. Więc w Tobie nasza nadzieja.


Napełniona Duchem Świętym, poczęłaś w sobie Zbawiciela świata. Moc złego ducha, trzymająca w niewoli całą ludzkość, stawała się bezsilna, by w końcu została związana pod krzyżem zbawienia. Od tej chwili, jako Matka całej ludzkości, zgodnie z poleceniem Twojego Syna Jezusa Chrystusa, będziesz ją prowadzić drogami wolności. Niepokalana Matko! Ludy całej ziemi wypatrują Ciebie, gdyż jesteś Jutrzenką wolności. Prowadź nas pod krzyż zbawienia.

W czasach odrzucenia tego znaku zbawienia, stajesz pomiędzy ludźmi, zniewalanymi demonicznym prawem i przypominasz o odwiecznym zamyśle Boga: „Jestem Niepokalanie Poczęta”. To Twoje wołanie kształtuje serca ludzi świętych i błogosławionych. Oni są dla nas przewodnikami na drogach chrześcijańskiej wolności. Razem z nimi, klękamy przed Tobą Niepokalana Matko, wyśpiewując Twoją godność i prosząc o pomoc w walce ze złem.

Śpiew: Całaś piękna jest Maryjo………..

Rozważanie:

"Krucjata" pochodzi od łacińskiego słowa crux - krzyż. Jest w nim wyrażone nasze przekonanie, że wyzwolenie może przyjść tylko stamtąd, z mocy Krzyża. Wyzwolenia może dokonać tylko Ten, który na krzyżu wyzwolił nas z niewoli grzechu i śmierci. Krucjata, a więc ci, którzy stoją pod krzyżem Chrystusa. Pod krzyżem Chrystusa stała Maryja. Pod krzyżem z Maryją stają szczególnie członkowie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Chcą się oddać Chrystusowi jako narzędzie, aby przez nich objawił moc Krzyża ku wyzwoleniu człowieka. To jest fundament, to jest punkt wyjścia Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Zawołaniem Krucjaty Wyzwolenia Człowieka są słowa "Nie lękajcie się", którymi rozpoczął swój pontyfikat Jan Pawła II. Krzyż jest znakiem tej wolności, którą przyniósł nam Jezus Chrystus przez swoją śmierć i ZMARTWYCHWSTANIE. W krzyżu objawiła się miłość, która wyzwala. W herbie Krucjaty pod krzyżem są dwie litery: M i m. Duże "M" oznacza Maryję stojąca pod krzyżem, oddaną całkowicie Chrystusowi. Małe "m" to my, z Maryją stojący pod krzyżem Chrystusa, oddani dziełu zbawienia, pragnący służyć innym jak Chrystus, pragnący prowadzić do wolności zniewolonych bliźnich. Wyzwolenie możliwe jest tylko w Jezusie Chrystusie. On nas wyzwala z lęku, z egoizmu i daje nam moc Ducha Świętego. Krucjata Wyzwolenia Człowieka ma trzech szczególnych Patronów: Niepokalaną Jutrzenkę Wolności, Św. Stanisława ze Szczepanowa oraz św. Maksymiliana Kolbe. Szaleniec Niepokalanej – jak nazwano św. Maksymiliana – daje przykład umiłowania bliźniego w stopniu najwyższym. „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”. /J. 15, 13/ .

W kolejnym dniu naszej Nowenny sięgamy do jego pouczeń, traktując go jako kolejnego, wspaniałego lidera chrześcijańskiej wolności.

Św. Maksymilian często nawiązywał do słów, jakie w Lourdes usłyszała Bernadetta: „Ja jestem Niepokalane Poczęcie”. O. Kolbe zestawi tę odpowiedź Pani z Groty Massabielskiej z odpowiedzią, jaką Bóg dał Mojżeszowi na Górze Horeb. W jednej ze swoich konferencji stwierdzi: „Pan Bóg, objawiając się Mojżeszowi, powiedział o sobie: «Jam jest, który jest» (Wj 3, 14) - to znaczy, że jest istnieniem samym. Matka Najświętsza zapytana przez Bernadettę, jak się nazywa, odpowiedziała: «Jam jest Niepokalane Poczęcie» - oto definicja Niepokalanej”. Dziewica Maryja różni się zatem zasadniczo od Boga, gdyż On istnieje od wieków, jest wieczny, a Ona zaczęła istnieć w czasie - jest poczęciem, jest stworzeniem. Jej poczęcie jest jednak poczęciem nieskalanym, bez zmazy, co odróżnia Maryję od pozostałych stworzeń. O. Kolbe stwierdza: „Niepokalana mówi o sobie: «Jam poczęcie», ale w przeciwieństwie do wszystkich innych ludzi «poczęcie niepokalane»”. Tak więc dla św. Maksymiliana słowa „poczęcie” i „niepokalane” stanowią niejako definicję Maryi.

Istotny i oryginalny wkład w rozważaniach o Niepokalanej, wnoszą jego refleksje na temat relacji między Niepokalaną a Duchem Świętym. O. Kolbe nazywa Ducha Świętego - jako owoc miłości Ojca i Syna - poczęciem niestworzonym, wiecznym. Jest to poczęcie nieskończenie święte, niepokalane. Zauważa przy tym, że istnieje szczególna analogia, więź pomiędzy poczęciem Maryi i poczęciem Ducha Świętego. Podkreśla w tym kontekście, że Niepokalana to „najdoskonalsze podobieństwo Istoty Bożej w stworzeniu czysto ludzkim”. Swoje rozważania św. Maksymilian podsumowuje wnioskiem, że imię Maryi - Niepokalane Poczęcie jest w istocie imieniem Ducha Świętego, co stanowi oczywistą konsekwencję oblubieńczej więzi Ducha Świętego i Maryi. To Duch Święty dał własne imię Maryi. „Jeżeli w stworzeniach - czytamy w pismach św. Maksymiliana - oblubienica otrzymuje nazwę oblubieńca dlatego, że do niego należy, z nim się jednoczy, do niego się upodabnia i staje się w zjednoczeniu z nim czynnikiem twórczym życia, o ile bardziej nazwa Ducha Przenajświętszego - Poczęcie Niepokalane jest nazwą Tej, w której On żyje miłością płodną w całym porządku nadprzyrodzonym”. Jak wiadomo, o. Kolbe często powtarzał: „Niepokalana - oto nasz ideał”. Ona sama osiągnęła bowiem taki stopień identyfikacji z Bożym ideałem, że nie da się Jej oddzielić od Boga - jest zatem doskonałym wzorcem, ku któremu powinny być skierowane wszystkie ludzkie dążenia. Św. Maksymilian świadomy tego stwierdza: „Trzeba by więc powiedzieć duszom, co i jak Niepokalana w konkretnych okolicznościach by myślała, mówiła, czyniła, żeby najdoskonalsza miłość Niepokalanej ku Bożemu Sercu rozpłomieniała na ziemi (...) chodzi o bezgraniczne, coraz intensywniejsze potęgowanie miłości stworzenia ku Stwórcy”.
Żeby wyrazić swoją zależność od Niepokalanej - podkreślał o. Kolbe - używano wielu różnorodnych określeń, jak np. „sługa Maryi”, „sługa Niepokalanej”, „dziecko Maryi”, a także „rzecz i własność Maryi”. „Wszystkie te nazwy i wszystkie inne w rzeczy samej jedno i to samo oznaczają, i wszyscy ci, co ich używają, pragną całkowitego oddania się Matce Bożej”. Jedną miarą tego oddania, jaką widzi o. Kolbe, jest to, by była „Niepokalana twoja - a ty Jej”. Mówiąc o owocach oddania się Niepokalanej, św. Maksymilian zauważa: „Jeśli my Jej, to i nasze wszystko jest Jej, i Pan Jezus przyjmuje wszystko od nas jak od Niej, jak rzeczy Jej. I Ona nie może wtedy pozostawić tych czynności niedoskonałych, ale czyni je godnymi siebie, to jest niepokalanymi bez najmniejszej zmazy (...). Tak więc dusza oddana Niepokalanej powinna swobodnie iść za natchnieniem serca i o wiele śmielej zbliżać się i do Tabernakulum, i do Krzyża, i do Trójcy Przenajświętszej, bo to już nie ona sama się zbliża, ale z Matką Niebieską, Niepokalaną...”. Św. Maksymilian Kolbe powinien być naszym mistrzem i przewodnikiem w poznawaniu i czci oddawanej Niepokalanej oraz w podejmowaniu heroicznej posługi wobec potrzebujących. Wsłuchajmy się raz jeszcze w jego słowa: „Niepokalana - oto nasz ideał. Samemu do Niej się zbliżyć, do Niej się upodobnić, pozwolić, by Ona opanowała nasze serce i całą naszą istotę, by Ona żyła i działała w nas i przez nas, by Ona miłowała Boga naszym sercem, byśmy do Niej należeli bezgranicznie - oto nasz ideał. Promieniować na otoczenie, zdobywać dla Niej dusze, by przed Nią także serca bliźnich się otwarły, by zakrólowała Ona w sercach wszystkich - oto nasz ideał”.


Modlitwa dnia wypowiadana przez małżeństwo: Akt poświęcenia się Niepokalanej świętego Maksymiliana Kolbe

Niepokalana, nieba i ziemi Królowo, Ucieczko grzesznych i Matko nasza najmiłościwsza. Ty, której Bóg cały porządek miłosierdzia powierzyć raczył, ja niegodny grzesznik, rzucam się do stóp Twoich kornie błagając, abyś mnie całego i zupełnie za rzecz i własność swoją przyjąć raczyła i uczyniła ze mną, wraz ze wszystkimi władzami mej duszy i ciała, i z całym mym życiem, śmiercią i wiecznością, cokolwiek Ci się podoba.
Użyj także, jeżeli zechcesz, mnie całego bez żadnego zastrzeżenia, do dokonania tego, co o Tobie powiedziano: "Ona zetrze głowę twoją", jako też: "Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie", abym w Twoich niepokalanych i najmiłościwszych rękach stał się użytecznym narzędziem do zaszczepienia i jak najsilniejszego wzrostu Twej chwały w tylu zabłąkanych i obojętnych duszach, a ten sposób do jak największego rozszerzenia błogiego Królestwa Najświętszego Serca Jezusowego; albowiem gdzie Ty wejdziesz, tam łaskę nawrócenia i uświęcenia wypraszasz, przez Twoje bowiem ręce wszelkie łaski Najsłodszego Serca Jezusowego na nas spływają.

Módlmy się za wszystkich, którzy podjęli Krucjatę Wyzwolenia Człowieka, aby z pomocą Niepokalanej wytrwali na obranej drodze: Modlą się wszyscy w kościele /będą teksty. MODLITWA KRUCJATY WYZWOLENIA CZŁOWIEKA

Niepokalana, Matko Kościoła. Wpatrując się w Ciebie, jako w wzór człowieka w pełni

odkupionego i wyzwolonego i dlatego przez Miłość oddanego w Duchu Świętym

Chrystusowi, uświadamiamy sobie wieloraką niewolę, w której są uwikłane nasze serca.

Pragnąc w pełni wyzwolić siebie i podać rękę naszym braciom oczekującym objawienia się

w nich synów Bożych, zbliżamy się do Ciebie i oddajemy się Tobie, aby wraz z Tobą, mocą

tego samego Ducha, który bez przeszkód działał w Tobie, pełniej zrealizować swoją wolność w oddaniu się Chrystusowi, a przez Niego Ojcu. W Twoje ręce składamy przyrzeczenie abstynencji od alkoholu i postanowienie całkowitego uniezależnienia się od nich, abyśmy mogli swoją wolnością wyzwalać naszych braci, którzy nie mogą już wyzwolić się

o własnych siłach. Pragniemy przez ten czyn Miłości podać rękę i służyć naszym bliźnim tak jak Chrystus, który z Miłości ku nam uniżył samego siebie przyjąwszy postać sługi.

Oddajemy Ci całe dzieło Krucjaty Wyzwolenia Człowieka pragnąc, aby było ono Twoim

dziełem i narzędziem w Twoim ręku dla wyzwolenia narodu. Chcemy wraz z Tobą i oddanym Ci całkowicie Błogosławionym Janem Pawłem II stanąć pod Krzyżem Chrystusa, wyznając, iż tylko zjednoczenie z Nim w Miłości, której wyrazem jest ofiara, może wyzwolić życiodajną i macierzyńską moc dla ratowania tych, którzy stali się niewolnikami, dlatego, że utracili zdolność miłowania, czyli posiadania siebie w dawaniu siebie. Święty Stanisławie, Biskupie i Męczenniku, Patronie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, natchnij nas odwagą w dawaniu świadectwa i męstwem w obliczu trudności i prześladowań, abyśmy bez lęku pracowali nad odbudową ładu moralnego w naszej Ojczyźnie. Święty Maksymilianie Kolbe, naucz nas miłować braci kosztem ofiary z siebie. Amen. Pod Twoją obronę….

 


 

 

Dzień szósty

 

Niepokalana Matko Boża! Oblubienico Ducha Świętego! Niewiasto rodząca Potomstwo, które miażdży głowę szatana! Oczekiwana Jutrzenko wolności! Tyś Niepokalana, Tyś wolna od wszelkich zniewoleń grzechowych, które jak niewolniczy łańcuch, ściągają duszę ludzką w krainę potępienia. Z woli Wszechmocnego Boga, Twoja Postać pojawiła się w dziejach ludzkości, gdy odwieczny wróg człowieka – szatan, pociągnął go na drogę buntu wobec Prawa Bożego. Twoja stopa nigdy nie dotknęła tej drogi buntu. Więc w Tobie nasza nadzieja.


Napełniona Duchem Świętym, poczęłaś w sobie Zbawiciela świata. Moc złego ducha, trzymająca w niewoli całą ludzkość, stawała się bezsilna, by w końcu została związana pod krzyżem zbawienia. Od tej chwili, jako Matka całej ludzkości, zgodnie z poleceniem Twojego Syna Jezusa Chrystusa, będziesz ją prowadzić drogami wolności. Niepokalana Matko! Ludy całej ziemi wypatrują Ciebie, gdyż jesteś Jutrzenką wolności. Prowadź nas pod krzyż zbawienia.

W czasach odrzucenia tego znaku zbawienia, stajesz pomiędzy ludźmi, zniewalanymi demonicznym prawem i przypominasz o odwiecznym zamyśle Boga: „Jestem Niepokalanie Poczęta”. To Twoje wołanie kształtuje serca ludzi świętych i błogosławionych. Oni są dla nas przewodnikami na drogach chrześcijańskiej wolności. Razem z nimi, klękamy przed Tobą Niepokalana Matko, wyśpiewując Twoją godność i prosząc o pomoc w walce ze złem.

Śpiew: Całaś piękna jest Maryjo………..

Rozważanie:

Prostota i piękno zawarte w tekstach Dzienniczka świętej Siostry Faustyny, przynagla nas do zapoznania się z ich treścią i odniesienia do naszej chrześcijańskiej codzienności. Istotą tych tekstów jest osiągnięta przez człowieka wolność od wpływów złego ducha dzięki Miłosierdziu Bożemu. Oczyszczenie ze zniewoleń grzechowych i umocnienie na drodze wolności chrześcijańskiej, to dar miłości miłosiernej Boga dla współczesnego człowieka. Oto tekst św. Siostry Faustyny: „Uroczystość Niepokalanego Poczęcia. Przed Komunią św. ujrzałam Matkę Najświętszą w niepojętej piękności. Uśmiechając się do mnie, powiedziała mi: Córko moja, z polecenia Boga mam ci być w sposób wyłączny i szczególny matką, ale pragnę, abyś i ty szczególnie była mi dzieckiem. Pragnę, córko moja najmilsza, abyś się ćwiczyła w trzech cnotach, które mi są najdroższe, a Bogu są najmilszymi: pierwsza – pokora, pokora i jeszcze raz pokora. Druga cnota – czystość; trzecia cnota – miłość Boża. Jako córka moja, musisz szczególnie jaśnieć tymi cnotami. – Po skończonej rozmowie przytuliła mnie do swego Serca i znikła” / 1414 – 1415 /. To są słowa Niepokalanej, która pragnie, aby wszystkie Jej dzieci jaśniały pokorą, czystością i miłością Boga. Owe żądania Niepokalanej są jak papierek lakmusowy dla naszych serc, dzięki któremu sprawdzamy, na ile zostaliśmy wciągnięci we wpływy dzisiejszego świata, który jest bardzo pyszny, rozpusta i brak czystości dochodzi do poziomu sodomejsko-gomorejskiego, a wobec Boga przyjmuje się bezczelną obojętność. Kolejny tekst z Dzienniczka:

„Dzień 25 marca. Rano w czasie rozmyślania ogarnęła mnie obecność Boża w sposób szczególny, widząc wielkość niezmierną Boga i zarazem Jego zniżenie się do stworzenia. Wtem ujrzałam Matkę Bożą, która mi powiedziała: O, jak bardzo jest miła Bogu dusza, która idzie wiernie za tchnieniem Jego łaski; ja dałam Zbawiciela światu, a ty masz mówić światu o Jego wielkim miłosierdziu i przygotować świat na powtórne przyjście Jego, który przyjdzie nie jako miłosierny Zbawiciel, ale jako Sędzia sprawiedliwy. O, on dzień jest straszny. Postanowiony jest dzień sprawiedliwości, dzień gniewu Bożego, drżą przed nim aniołowie. Mów duszom o tym wielkim miłosierdziu, póki czas zmiłowania; jeżeli ty teraz milczysz, będziesz odpowiadać w on dzień straszny za wielką liczbę dusz. Nie lękaj się niczego, bądź wierna do końca, ja współczuję z tobą”. / 635 /. Tak więc człowiek nie pozostawiony jest w błocie grzechowego zniewolenia. Ma jeszcze możliwość zrzucenia kajdan pychy, rozpusty i braku miłości. Tą jedyną możliwością jest zwrócenie się do Miłosiernego Zbawiciela. Warto w tym miejscu sięgnąć do następującego pouczenia znajdującego się w Dzienniczku św. Siostry Faustyny:

„Dziś w czasie nieszporów jakiś ból przeniknął mi duszę, widzę, że dzieło to przechodzi siły moje pod każdym względem. Jestem małym dzieckiem wobec ogromu tego zadania i tylko na wyraźny rozkaz Boży przystępuję do spełnienia go, a z drugiej strony, nawet te wielkie łaski stały mi się ciężarem i ledwie je dźwigam. Widzę niedowierzanie ze strony przełożonych i różne powątpiewania i nieufne z tego powodu do mnie się odnoszenie. Mój Jezu, widzę, że i łaski tak wielkie mogą być cierpieniem, a jednak tak jest; nie tylko mogą być z tego powodu cierpienia, ale i muszą być, jako cecha działania Bożego. Rozumiem dobrze, że gdyby Bóg sam nie umacniał duszy w tych różnych doświadczeniach, dusza nie dałaby rady sama z siebie, a więc tarczą jej jest sam Bóg. Kiedy w dalszym ciągu rozważałam w czasie nieszporów tę mieszaninę niejako cierpienia i łaski, wtem usłyszałam głos Matki Najświętszej: Wiedz, córko moja, że chociaż zostałam wyniesiona do godności Matki Boga, jednak siedem mieczów boleści przeszyło mi serce. Nic nie czyń na swoją obronę, znoś wszystko z pokorą, Bóg sam cię bronić będzie” / 786 /. W czasie tej Nowenny, sięgając do życia świętego i błogosławionego naszych Rodaków, staramy się w ich przesłaniu duchowym dostrzec elementy polskiej drogi duchowości. Tak jak każdy naród, tak również i Polska ma zadanie wyznaczone przez Boga. Trzeba je rozeznać i wypełnić. Dane to było również świętej Siostrze Faustynie:

„Wieczorem ujrzałam Matkę Bożą, z obnażoną piersią i zatkniętym mieczem, rzewnymi łzami płaczącą, i zasłaniająca nas przed straszną karą Bożą. Bóg chce nas dotknąć straszną karą, ale nie może, bo nas zasłania Matka Boża. Lęk straszny przeszedł przez moją duszę, modlę się nieustannie za Polskę, która jest tak mało wdzięczna Matce Bożej. Gdyby nie Matka Boża, na mało by się przydały nasze zabiegi. Pomnożyłam swoje wysiłki modlitw i ofiar za drogą Ojczyznę, ale widzę, że jestem kroplą wobec fali zła. Jakże kropla może powstrzymać falę? O, tak. Sama z siebie kropla jest niczym, ale z Tobą Jezu, śmiało stawię czoło całej fali zła i nawet piekłu całemu. Twoja wszechmoc wszystko może” / 686 /. Biorąc pod uwagę nasze osobiste drogi chrześcijańskiej wolności oraz los i posłannictwo naszej Ojczyzny, modlimy się do Matki Bożej słowami naszej świętej mistyczki Faustyny:

„O Maryjo, Niepokalana Dziewico,

Czysty krysztale dla serca mojego,

Tyś mocy moja, o silna kotwico,

Tyś tarczą i obroną dla serca słabego.



O Maryjo, Tyś czysta i niezrównana,

Dziewico i Matko zarazem,

Tyś piękna jak słońce, niczym nie zmazana,

Nic nie pójdzie w porównanie z Twej duszy obrazem.



Twa piękność zachwyciła oko trzykroć Świętego,

Że zstąpił z nieba, opuszczając tron wieczystej stolicy,

I przybrał ciało i krew z Serca Twego,

I przez dziewięć miesięcy tając się w Sercu Dziewicy.



O Matko, Dziewico, nikt nie pojmie tego,

Że Bóg niezmierzony staje się człowiekiem,

To tylko motyw miłości i niezgłębionego miłosierdzia Jego,

Przez Ciebie, Matko – dane nam żyć z Nim na wieki.



O Maryjo, Matko Dziewico i Bramo niebieska,

Przez Ciebie przyszło nam zbawienie,

Wszelka łaska przez Twoje ręce dla nas tryska,

A wierne naśladowanie Ciebie uświęci mnie jedynie.



O Maryjo, Dziewico – Lilio najśliczniejsza,

Serca Twe dla Jezusa było pierwszym tabernakulum na ziemi,

A to dlatego, że pokora Twoja była najgłębsza,

I dlatego wyniesionaś nad chóry anielskie i nad świętymi.



O Maryjo, słodka Matko moja,

Oddaję Ci duszę, ciało i biedne me serce,

Bądź strażniczką życia mego,

A szczególnie w śmierci godzinie, w ostatniej walce” / 161 /.

Przedłużmy tę modlitwę ustami małżonków, aby raczył Miłosierny Bóg napełnić wszystkie małżeństwa i rodziny pokorą, czystością oraz miłością Boga i bliźniego. Amen.



Modlitwa dnia wypowiadana przez małżeństwo: Modlitwa św. Siostry Faustyny do Matki Bożej

Maryjo, Matko moja i Pani moja, oddaję Ci duszę i ciało moje, życie i śmierć moją, i to, co po niej nastąpi. Wszystko składam w Twoje ręce, o Matko moja. Okryj mnie swym płaszczem dziewiczym i udziel mi laski czystości serca, duszy i ciała, i broń mnie swą potęgą przed nieprzyjaciółmi wszelkimi (...) O śliczna Lilio, Tyś dla mnie zwierciadłem, o Matko moja (79).
Matko Boża, dusza Twa była zanurzona w goryczy morzu, spójrz się na dziecię Twoje i naucz cierpieć, i kochać w cierpieniu. Wzmocnij mą duszę, niech jej ból nie łamie. Matko łaski - naucz mnie żyć z Bogiem (Dz. 315).
O słodka Matko Boża, na Tobie wzoruję me życie, Tyś mi świetlana zorza, w Tobie tonę cała w zachwycie. O Matko, Dziewico Niepokalana, w Tobie odbija mi się promień Boga. Ty mnie uczysz, jak wśród burz kochać Pana, Tyś mi tarczą i obroną od wroga (Dz. 1232).



Różaniec i Koronka do Miłosierdzia Bożego to ratunek dla dzisiejszego świata. Módlmy się o świadomość duchowej mocy tkwiącej w tych modlitwach dla wszystkich członków Róż różańcowych oraz czcicieli Miłosierdzia Bożego: Pod Twoją obronę….

 


 

 

Dzień piąty


Niepokalana Matko Boża! Oblubienico Ducha Świętego! Niewiasto rodząca Potomstwo, które miażdży głowę szatana! Oczekiwana Jutrzenko wolności! Tyś Niepokalana, Tyś wolna od wszelkich zniewoleń grzechowych, które jak niewolniczy łańcuch, ściągają duszę ludzką w krainę potępienia. Z woli Wszechmocnego Boga, Twoja Postać pojawiła się w dziejach ludzkości, gdy odwieczny wróg człowieka – szatan, pociągnął go na drogę buntu wobec Prawa Bożego. Twoja stopa nigdy nie dotknęła tej drogi buntu. Więc w Tobie nasza nadzieja.

Napełniona Duchem Świętym, poczęłaś w sobie Zbawiciela świata. Moc złego ducha, trzymająca w niewoli całą ludzkość, stawała się bezsilna, by w końcu została związana pod krzyżem zbawienia. Od tej chwili, jako Matka całej ludzkości, zgodnie z poleceniem Twojego Syna Jezusa Chrystusa, będziesz ją prowadzić drogami wolności. Niepokalana Matko! Ludy całej ziemi wypatrują Ciebie, gdyż jesteś Jutrzenką wolności. Prowadź nas pod krzyż zbawienia.

W czasach odrzucenia tego znaku zbawienia, stajesz pomiędzy ludźmi, zniewalanymi demonicznym prawem i przypominasz o odwiecznym zamyśle Boga: „Jestem Niepokalanie Poczęta”. To Twoje wołanie kształtuje serca ludzi świętych i błogosławionych. Oni są dla nas przewodnikami na drogach chrześcijańskiej wolności. Razem z nimi, klękamy przed Tobą Niepokalana Matko, wyśpiewując Twoją godność i prosząc o pomoc w walce ze złem.

Śpiew: Całaś piękna jest Maryjo………..

Rozważanie:

Czcicielu Maryi Niepokalanej – takie wezwanie znajduje się w litanii do błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Pod tym wezwaniem należałoby umieścić bardzo wielu kapłanów polskich, którzy w tym narodzie kształtowali pobożność maryjną. Kiedy jednak wpatrujemy się w życie męczennika, mamy świadomość, że ta cząstka życia duchowego była również wystawiona na wielką próbę, objawiając jej heroiczną formę. O heroicznej postawie błogosławionego Jerzego Popiełuszki, w odniesieniu do znaku różańca świętego, dowiadujemy się z jego pobytu w wojsku. Służbę woskową odbywał w latach 1966-68. W tamtym czasie wcielanie kleryków do wojska miało na celu przede wszystkim wyciągnięcie jak największej ich ilości z szeregów duchowieństwa. W tym celu alumnów kierowano do specjalnych jednostek, w których odpowiednio dobrana kadra starała się przez namowy lub szykany skłonić ich do wystąpienia z seminarium. Nieoczekiwanie zawsze spokojny i układny Popiełuszko stał się przywódcą oporu wobec tych praktyk. Już na drugi dzień po przybyciu do jednostki w Bartoszycach starł się z przełożonym, który próbował klerykom zabronić wspólnej modlitwy. Innym razem odmówił ściągnięcia z palca różańca. Gdy z kolei odrzucił ofertę uzyskania przepustki w zamian za rezygnację z praktyk religijnych, stał się przedmiotem szczególnych szykan. Mimo słabego zdrowia często zmuszano go do wykonywania dodatkowych ćwiczeń fizycznych. W mroźne dni musiał stawać boso do raportu. Brutalna „nauka” pływania (przełożeni wrzucali do głębokiej wody nieumiejącego pływać przyszłego księdza) o mało nie doprowadziła do jego śmierci. Mimo wszystko nie dał się złamać, a umocnieni jego przykładem klerycy nie zarzucili wspólnych modlitw i innych praktyk religijnych. 28 maja 1972 otrzymał święcenia kapłańskie z rąk prymasa kardynała Stefana Wyszyńskiego, a 11 czerwca 1972 odprawił prymicyjną mszę świętą w kościele w Działoszynie. Następnie pracował w parafiach w Ząbkach (1972–1975) i Aninie (1975–1978). Później był księdzem w warszawskich kościołach: Dzieciątka Jezus, św. Anny, a od czerwca 1980 św. Stanisława Kostki. W latach 1974–1976 był studentem Studium Pastoralnego Instytutu Teologii Pastoralnej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W 1978 został duszpasterzem środowisk medycznych w Warszawie. Od sierpnia 1980 był związany ze środowiskami robotniczymi, aktywnie wspierając „Solidarność”. 1984 - rok jego cierpienia i męczeńskiej śmierci: kilkanaście razy przesłuchiwany, a po schwytaniu, przez 6 dni straszliwie torturowany. Gdy po 7 latach do Włocławka przybył Jan Paweł II powiedział: „Wraz z księdzem Jerzym, który nieopodal stąd znalazł męczeńską śmierć na wiślanym spiętrzeniu, zginam moje kolana przed Ojcem i proszę o „wzmocnienie siły człowieka wewnętrznego”, proszę o wzmocnienie siły człowieka wewnętrznego dla wszystkich synów i córek mojej Ojczyzny u progu czasów, które nadeszły – i które idą”.

W maju 1982 roku, po bolesnych przeżyciach społeczeństwa polskiego, organizującego 3 maja demonstracje przeciw rzeczywistości stanu wojennego, ks. Jerzy modlił się w kościele św. Stanisława w Warszawie: „Bogarodzico, Dziewico! Słuchaj nas, Matko Boga. Ty stałaś pod krzyżem i tak bardzo cierpiałaś, gdy Twój Syn Jezus Chrystus umierał na krzyżu. (...) Prosimy Cię jako naszą Matkę i Królową za tymi, którzy cierpią najbardziej, prosimy Cię słowami litanii naszych czasów, słowami litanii naszych dni, naszego ostatniego półrocza, półrocza zniewolenia wojennego Twoich dzieci.

Matko w "Solidarności" nadzieję mających — módl się za nami

Matko oszukanych — módl się za nami

Matko zdradzonych — módl się za nami

Matko w nocy pojmanych — módl się za nami

Matko uwięzionych — módl się za nami

Matko na mrozie trzymanych — módl się za nami

Matko przerażonych — módl się za nami

Matko zastrzelonych górników — módl się za nami

Matko stoczniowców — módl się za nami

Matko przesłuchiwanych — módl się za nami

Matko niesłusznie skazanych — módl się za nami

Matko robotników — módl się za nami

Matko studentów — módl się za nami

Matko wytrwałych aktorów — módl się za nami

Matko prawdomównych — módl się za nami

Matko nieprzekupnych — módl się za nami

Matko osieroconych — módl się za nami

Matko bitych w dniu Twego święta Królowej Polski — módl się za nami

Matko poniewieranych za to, że noszą znaczek z Twoim świętym wizerunkiem — módl się za nami

Matko pozbawionych pracy — módl się za nami

Matko zmuszonych do podpisywania deklaracji niezgodnych z sumieniem — módl się za nami

Matko dzieci tęskniących za uwięzionymi matkami i ojcami — módl się za nami

Matko matek płaczących — módl się za nami

Matko ojców zatroskanych — módl się za nami

(...) Prosimy Cię, Matko, która jesteś nadzieją milionów, daj nam wszystkim żyć w wolności i prawdzie, w wierności Tobie i Twojemu Synowi. Amen.

„Ks. Jerzy Popiełuszko to postać, która nie powinna zniknąć z naszej świadomości, ponieważ był on wymownym znakiem tego, co kapłan katolicki pragnie uczynić dla dobra swoich braci i jaką cenę jest gotów za to zapłacić”. To słowa Jana Pawła II. Wielką pomocą dla kapłanów są wspólnoty ludzi świeckich, którzy wspomagają ich modlitwą, życzliwością i pomocą w pracy duszpasterskiej. W kolejnym dniu Nowenny do Niepokalanej, modlimy się w intencji wszystkich Czcicieli i Rycerzy św. Michała Archanioła, aby ich odpowiedzialność za Kościół święty, a w tym wspomaganie kapłanów w walce ze złem, wzmocniło ich wiarę i utwierdziło w postanowieniu heroicznego trwania na fundamencie wiary katolickiej.


Modlitwa dnia wypowiadana przez małżeństwo: Modlitwa błog. Ks. Jerzego Popiełuszki do Matki Bożej

Ty wiesz, Matko, że Narodem, który tyle wycierpiał w swojej historii, który tyle odniósł zwycięstw, który wniósł tak wielki wkład do kultury Europy i świata, który wydał i wydaje tylu wspaniałych ludzi, który w końcu dał światu papieża, który ten świat zadziwia, takim Narodem - żadnym narodem - poniewierać nie wolno. Takiego Narodu nie rzuci przemocą na kolana żadna siła szatańska. Ten Naród udowodnił, że kolana zgina tylko przed Bogiem. I dlatego wierzymy, że upomni się o niego sam Bóg.

Byłaś przez wieki Matką i Królową... Zawierzamy Ci, Matko Chrystusowa, gorycz bezsilności i upokorzenia, jakiego ciągle doznaje wiele sióstr i braci w Ojczyźnie naszej... Zawierzamy wszystkie krzywdy wyrządzone Narodowi... Zawierzamy nadzieję na lepsze jutro. Nadzieję na pojednanie Narodu w duchu miłości, ale i w duchu sprawiedliwości, bo wiemy, że nie może istnieć bez sprawiedliwości.... Wszystko to składamy w Twoje matczyne dłonie i prosimy, byś złożyła u stóp Syna Twego Jezusa Chrystusa na uproszenie Ojczyźnie naszej czasu zmartwychwstania do prawdziwej wolności, sprawiedliwości i pokoju. Amen.


O dary i łaski potrzebne w tworzeniu Honorowej Straży Św. Michała Archanioła przy naszym Sanktuarium oraz w intencji wszystkich Czcicieli i Rycerzy św. Michała Archanioła, aby z odwagą w swoich środowiskach świadczyli o wierności Bogu: Pod Twoją obronę….

 

 


 

Dzień czwarty

Niepokalana Matko Boża! Oblubienico Ducha Świętego! Niewiasto rodząca Potomstwo, które miażdży głowę szatana! Oczekiwana Jutrzenko wolności! Tyś Niepokalana, Tyś wolna od wszelkich zniewoleń grzechowych, które jak niewolniczy łańcuch, ściągają duszę ludzką w krainę potępienia. Z woli Wszechmocnego Boga, Twoja Postać pojawiła się w dziejach ludzkości, gdy odwieczny wróg człowieka – szatan, pociągnął go na drogę buntu wobec Prawa Bożego. Twoja stopa nigdy nie dotknęła tej drogi buntu. Więc w Tobie nasza nadzieja.

Napełniona Duchem Świętym, poczęłaś w sobie Zbawiciela świata. Moc złego ducha, trzymająca w niewoli całą ludzkość, stawała się bezsilna, by w końcu została związana pod krzyżem zbawienia. Od tej chwili, jako Matka całej ludzkości, zgodnie z poleceniem Twojego Syna Jezusa Chrystusa, będziesz ją prowadzić drogami wolności. Niepokalana Matko! Ludy całej ziemi wypatrują Ciebie, gdyż jesteś Jutrzenką wolności. Prowadź nas pod krzyż zbawienia.

W czasach odrzucenia tego znaku zbawienia, stajesz pomiędzy ludźmi, zniewalanymi demonicznym prawem i przypominasz o odwiecznym zamyśle Boga: „Jestem Niepokalanie Poczęta”. To Twoje wołanie kształtuje serca ludzi świętych i błogosławionych. Oni są dla nas przewodnikami na drogach chrześcijańskiej wolności. Razem z nimi, klękamy przed Tobą Niepokalana Matko, wyśpiewując Twoją godność i prosząc o pomoc w walce ze złem.

Śpiew: Całaś piękna jest Maryjo………..

Rozważanie:

W rozważaniu pierwszego dnia niniejszej Nowenny, staraliśmy się dostrzec wielkie zniewolenia po jakie sięgnął człowiek, gdy odrzucając wartości i znaki chrześcijańskie oraz nakazy Prawa Bożego, usiłował budować swoje szczęście tylko na swoich możliwościach. Bóg jednak, poprzez objawienia Najświętszej Maryi Panny, dał wyraz wielkiego miłosierdzia względem pogubionego człowieka. Wezwania Maryi do pokuty, modlitwy i odrzucenia grzechu, dla wielu chrześcijan okazały się nadzieją w przeżywaniu tych ciężkich prób. Objawienia w Fatimie, miały pod tym względem, szczególne znaczenie dla narodów, które były pod wpływem komunistycznej Rosji. One również miały wielki wpływ na naszą, polską rzeczywistość. Tym bardziej, że treść fatimskich objawień, jest tak mocno związana z życiem naszego Rodaka, błogosławionego Jana Pawła II.

Kiedy ogłoszono stan wojenny 13 grudnia 1981 roku, Założyciel Ruchu Światło Życie ks. Franciszek Blachnicki przebywał w Niemczech. Nie mógł natychmiast wrócić do Polski. Kierował Ruchem poprzez listy pisane do centrali w Krościenku. W styczniu 1982 roku przebywał w Sanktuarium Matki Bożej w Fatimie. W liście umieścił następującą refleksję:

„Istotna treść wydarzeń Fatimy wyraża się w symbolu Jej Niepokalanego Serca. Serce Niepokalane – to osoba w pełni oddana, nie ograniczona w tym oddaniu żadnym odruchem egocentryzmu, to szczyt i pełnia miłości stworzenia odpowiadającej Bogu, który jest Miłością. Dlatego to Serce jest wypełnieniem powołania i tęsknoty całej rodziny ludzkiej. … Maryjność Ruchu Światło Życie – pisał ks. Blachnicki – wyraża się w tytule Niepokalana, Matka Kościoła, a jej symbolem jest statua na Kopiej Górce w Krościenku. Uderzają w niej dwa elementy: wyciągnięte w dół, otwarte, macierzyńskie dłonie i źródło wytryskujące u jej stóp. Otwarte wyciągnięte dłonie to znak gotowości dawania, płynącej z gotowości serca. A źródło wody tryskającej, to symbol nieustannego, życiodajnego dawania siebie, stanowiącego istotę miłości”.

11 czerwca 1973 roku kard. Karol Wojtyła, dokonał przed tą figurą aktu oddania Niepokalanej całego dzieła oazowego. To oddanie – odnosząc się do powyższej refleksji ks. Blachnickiego - wyznaczało formę działania członków Ruchu. A więc oddanie Matce Bożej pociąga za sobą wyjście z pomocą ludziom zniewolonym, nie w geście wzniesionych w górę rąk, ale w geście macierzyńskiego pochylenia. Również służba innym nie może być chwilowa, ale ma być jak źródło, które ciągle pulsuje wodą żywą. To niezwykłe zadanie może wykonać tylko człowiek wolny i oddany Niepokalanej. Każdy, ktokolwiek w akcie oddania, chce być złączony z Niepokalaną, powinien równocześnie podejmować gorliwą służbę wobec bliźnich. Ma być jak Maryja.

Sięgnijmy do kolejnej refleksji ks. Blachnickiego z Fatimy, umieszczonej w innym liście: „Spotkanie modlitewne z Niepokalaną w Fatimie rzuciło również światło na głęboki związek zachodzący pomiędzy Jej tajemnicą a wyzwoleniem. … Człowiek jest jako osoba wolny, gdy czyni bezinteresowny dar z siebie. Wolnością człowieka jest miłość, niewolą zaś wszelka forma egoizmu, samolubstwa… Słowo Niepokalana oznacza więc Człowiek Wyzwolony, pełnia wolności człowieka”.

Do tych słów ks. Blachnickiego moglibyśmy dołączyć słowa Jana Pawła II z pierwszej pielgrzymki do Polski wypowiedziane na Jasnej Górze: „Tutaj zawsze byliśmy wolni”.

I kolejna refleksja ks. Franciszka Blachnickiego: „Maryja to Człowiek Wyzwolony w całej pełni. Dlatego też związanie się z Nią jako żywą Osobą stanowi najlepszą drogę wyzwolenia”. Obyśmy byli ludźmi wolnymi, zdolni do ofiarnej służby wobec ludzi zniewolonych – jak Niepokalana! Amen.

Modlitwa dnia wypowiadana przez małżeństwo: Modlitwa Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego do Jasnogórskiej Jutrzenki Wolności Źródła Światła i Życia

Maryjo, Niepokalana Jutrzenko Wolności, Jasnogórska Pani, przy której my, Polacy, zawsze byliśmy wolni.
Ty jesteś Źródłem Światła i Życia dla nas - ponieważ jako pierwsza z ludzi przyjęłaś Światłość Świata - Jezusa i poszłaś za Nim, oddając Mu w posłuszeństwie i miłości całe swoje życie, aż po krzyż.
Ty widzisz moją niewolę, która polega na tym, że często panuje we mnie ciemność błędu, niewiedzy, ułudy własnej wyobraźni i że żyję jeszcze dla siebie, opanowany pychą i miłością własną.
Wyzwól mnie, upraszając mi łaskę zanurzenia się wraz z Tobą w jedynym Świetle, jakim jest Jezus, który wie kim jestem, czego chce ode mnie Ojciec i co jest dla mnie dobre.
Wyzwól mnie, upraszając moc do zwyciężania egoizmu w przyjmowaniu krzyża i do życia dla Światła, dla Boga i braci przez bezinteresowną służbę i miłość.
Spraw, aby w moim wnętrzu zajaśniało światło i wytrysnęło źródło życia. Pomóż mi poznać Prawdę, która mnie wyzwoli, i pójść za Jezusem, abym nie chodził w ciemności, ale miał Światło Życia. Amen.

Módlmy się o nową gorliwość chrześcijańskiego życia w tych wszystkich, którzy kiedykolwiek przeszli przez formację Ruchu oazowego, aby nie zmarnowali łaski, którą otrzymali od Boga za wstawiennictwem Niepokalanej: Pod Twoją obronę….


 

Dzień trzeci

Niepokalana Matko Boża! Oblubienico Ducha Świętego! Niewiasto rodząca Potomstwo, które miażdży głowę szatana! Oczekiwana Jutrzenko wolności! Tyś Niepokalana, Tyś wolna od wszelkich zniewoleń grzechowych, które jak niewolniczy łańcuch, ściągają duszę ludzką w krainę potępienia. Z woli Wszechmocnego Boga, Twoja Postać pojawiła się w dziejach ludzkości, gdy odwieczny wróg człowieka – szatan, pociągnął go na drogę buntu wobec Prawa Bożego. Twoja stopa nigdy nie dotknęła tej drogi buntu. Więc w Tobie nasza nadzieja.

 


Napełniona Duchem Świętym, poczęłaś w sobie Zbawiciela świata. Moc złego ducha, trzymająca w niewoli całą ludzkość, stawała się bezsilna, by w końcu została związana pod krzyżem zbawienia. Od tej chwili, jako Matka całej ludzkości, zgodnie z poleceniem Twojego Syna Jezusa Chrystusa, będziesz ją prowadzić drogami wolności. Niepokalana Matko! Ludy całej ziemi wypatrują Ciebie, gdyż jesteś Jutrzenką wolności. Prowadź nas pod krzyż zbawienia.

W czasach odrzucenia tego znaku zbawienia, stajesz pomiędzy ludźmi, zniewalanymi demonicznym prawem i przypominasz o odwiecznym zamyśle Boga: „Jestem Niepokalanie Poczęta”. To Twoje wołanie kształtuje serca ludzi świętych i błogosławionych. Oni są dla nas przewodnikami na drogach chrześcijańskiej wolności. Razem z nimi, klękamy przed Tobą Niepokalana Matko, wyśpiewując Twoją godność i prosząc o pomoc w walce ze złem.

Śpiew: Całaś piękna jest Maryjo………..

Rozważanie:

W swych „Zapiskach więziennych” pod datą 26 sierpnia 1956 r. Sługa Boży ks. Kard. Stefan Wyszyński napisał: „Teraz wiem prawdziwie, że jestem Twoim, Królowo świata i Królowo Polski, niewolnikiem. Bo dziś każdy, kto tylko zapragnie, może stanąć pod Jasną Górą. Mając tak Potężną i tak Dobrą Panią, mam zostać w Komańczy. To jest Twoje królowanie nade mną. Dokonało się dziś wielkie dzieło. Spadł kamień z serca. Oby stał się chlebem dla narodu”.

Zanim jednak zapisał te słowa, Pan Bóg – jak prorokowi na pustyni – objawiał swe zamysły w warunkach więziennych: „Myśli o odnowieniu Kazimierzowych Ślubów w ich trzechsetlecie zrodziły się w mej duszy w Prudniku, w pobliżu Głogówka, gdzie król i prymas przed trzystu laty myśleli nad tym, jak uwolnić Naród z podwójnej niewoli: najazdu obcych sił i niedoli społecznej. Gdy z kolei i mnie przewieziono tym samym niemal szlakiem, z Prudnika na południowy wschód, do czwartego miejsca mego odosobnienia, w góry, jechałem z myślą: musi powstać nowy akt Ślubowań Odnowionych” – mówił Prymas Tysiąclecia w kazaniu do górali tatrzańskich w niespełna rok po swoim uwolnieniu.

Śluby Jasnogórskie były potężną manifestacją narodu, który nie godził się na programową ateizację - na zniewolenie, które w XX wieku miało formę stalinowską, hitlerowską, radziecką i w końcu liberalną. Śluby stanowiły fundament, na którym kard. Wyszyński budował program moralnej i społecznej odnowy narodu. Prymas Tysiąclecia potrafił spoglądać w przyszłość – był realistą i wiedział, że samo złożenie przyrzeczeń nie wystarczy, aby w społeczeństwie dokonały się zmiany. Dlatego uważał, że konieczna jest praca nad tym, aby jasnogórskie zobowiązania nie stały się pustymi frazesami, ale przyniosły zamierzone owoce. Dał temu wyraz, opierając na kanwie ślubów Wielką Nowennę, która przez dziewięć lat przygotowywała Kościół w Polsce do pamiętnych obchodów Milenium Chrztu w 1966 roku. Po okiem Najświętszej Maryi Panny; w zasięgu Jej Obrazu z Jasnej Góry - kształtowała się wewnętrzna wolność narodu. I chociaż zewnętrznie, zniewolenie socjalistyczne było bardzo dotkliwe, to wewnętrznie naród stawał się coraz bardziej wolny.

Sługa Boży Kard. Wyszyński nadzwyczajnie łączył życie narodu z wartościami Ewangelii świętej. Jakże aktualne są jego słowa: „Jeżeli Kościół w Ojczyźnie naszej staje w obronie Ewangelii – mówi kardynał Wyszyński – w obronie kultury religijnej, w obronie wolności człowieka, ładu moralnego i chrześcijańskiej moralności, to jednocześnie [...] staje też w obronie narodowej racji stanu [...]. Trudna jest Ewangelia, ale wyznawanie Ewangelii jest podźwignięciem człowieka, rodziny i Narodu [...] Podobnie moralność chrześcijańska, wybitnie wymagająca niesie Narodowi zdrowie. Prawdą jest, że wymaga ofiary, wyrzeczenia się siebie, podporządkowania niższych popędów i skłonności rozumowi, sumieniu i nakazom Bożym. Człowiek musi zapomnieć o tym, co jest chwilowym jego upodobaniem, musi rządzić się zasadami moralności. Jeżeli bowiem ich zaniecha i zerwie z nimi, zanika harmonia życia i współżycia społecznego, zaczyna się bezład. [...] Kościół buduje w Narodzie odpowiedzialność, poruszając sumienie obywateli służy narodowej racji stanu”.

W dniu 30 X 1979 roku Jan Paweł II napisze do ks. Prymasa Stefana Wyszyńskiego: „Bóg w swej niewysłowionej Opatrzności, pisze dzieje Kościoła przez dzieje duszy ludzi, którym szczególnie wiele zawierza. Zawsze byłem przekonany o tym, że Duch Święty powołał Waszą Eminencję w wyjątkowym momencie dziejów Ojczyzny i Kościoła – i to nie tylko Kościoła w Polsce, ale także i w całym świecie. Patrzyłem na to trudne, ale jakżeż błogosławione wezwanie od czasów mojej młodości. I dziękowałem za nie Bogu jako za łaskę szczególną dla Kościoła i Polski…. Ksiądz Prymas posiada wyjątkowe doświadczenie maryjne: doświadczenie na miarę epoki”.

Jeśli w naszym narodzie chcemy doświadczyć chrześcijańskiej wolności, musi je poprzedzić doświadczenie maryjne, czyli zachwyt wolnością Niepokalanej. Tego doświadczył Sługa Boży ks. Kard. Wyszyński, doprowadzając ukochany przez siebie naród do wyzwolenia od więzów socjalistycznych.

Modlitwa dnia wypowiadana przez małżeństwo: Akt oddania się Matce Bożej sł. b. Kard. Stefana Wyszyńskiego

Matko Boża, Niepokalana Maryjo! Tobie poświęcam ciało i duszę moją, wszystkie modlitwy i prace, radości i cierpienia, wszystko, czym jestem i co posiadam. Ochotnym sercem oddaję się Tobie w niewolę miłości. Pozostawiam Ci zupełną swobodę posługiwania się mną dla zbawienia ludzi i ku pomocy Kościołowi świętemu, którego jesteś Matką. Chcę odtąd wszystko czynić z Tobą, przez Ciebie i dla Ciebie. Wiem, że własnymi siłami niczego nie dokonam. Ty zaś wszystko możesz, co jest Wolą Twego Syna, i zawsze zwyciężasz. Spraw więc, Wspomożycielko wiernych, by moja rodzina, parafia i cała Ojczyzna były zawsze rzeczywistym Królestwem Twego Syna i Twoim. Amen.

Módlmy się o wierność krzyżowi i Ewangelii w naszej Ojczyźnie: Pod Twoją obronę….



Dzień drugi

 

Niepokalana Matko Boża! Oblubienico Ducha Świętego! Niewiasto rodząca Potomstwo, które miażdży głowę szatana! Oczekiwana Jutrzenko wolności! Tyś Niepokalana, Tyś wolna od wszelkich zniewoleń grzechowych, które jak niewolniczy łańcuch, ściągają duszę ludzką w krainę potępienia. Z woli Wszechmocnego Boga, Twoja Postać pojawiła się w dziejach ludzkości, gdy odwieczny wróg człowieka – szatan, pociągnął go na drogę buntu wobec Prawa Bożego. Twoja stopa nigdy nie dotknęła tej drogi buntu. Więc w Tobie nasza nadzieja.

 

Napełniona Duchem Świętym, poczęłaś w sobie Zbawiciela świata. Moc złego ducha, trzymająca w niewoli całą ludzkość, stawała się bezsilna, by w końcu została związana pod krzyżem zbawienia. Od tej chwili, jako Matka całej ludzkości, zgodnie z poleceniem Twojego Syna Jezusa Chrystusa, będziesz ją prowadzić drogami wolności. Niepokalana Matko! Ludy całej ziemi wypatrują Ciebie, gdyż jesteś Jutrzenką wolności. Prowadź nas pod krzyż zbawienia.

W czasach odrzucenia tego znaku zbawienia, stajesz pomiędzy ludźmi, zniewalanymi demonicznym prawem i przypominasz o odwiecznym zamyśle Boga: „Jestem Niepokalanie Poczęta”. To Twoje wołanie kształtuje serca ludzi świętych i błogosławionych. Oni są dla nas przewodnikami na drogach chrześcijańskiej wolności. Razem z nimi, klękamy przed Tobą Niepokalana Matko, wyśpiewując Twoją godność i prosząc o pomoc w walce ze złem.

Śpiew: Całaś piękna jest Maryjo………..

Rozważanie:

Jeśli pragniemy rozważać wolność chrześcijańską, jako dar Boży, do którego prowadzi nas Niepokalana, koniecznie trzeba się zatrzymać przed Jej wielkim Czcicielem Janem Pawłem II. Chcemy to uczynić w drugim dniu Nowenny, modląc się szczególnie za społeczność europejską doświadczającą wielostronnego zniewolenia. Każda nauka Jana Pawła II na temat wolności, płynęła z wnętrza, które było wypełnione tym Bożym darem. Niech jego słowa wypowiedziane w Kalwarii Zebrzydowskiej 2002 roku, pokażą nam fundament życia człowieka, który był nadzwyczaj wolny:

Matko Najświętsza, Pani Kalwaryjska,
wypraszaj także i mnie siły ciała i ducha,
abym wypełnił do końca misję,
którą mi zlecił Zmartwychwstały.
Tobie oddaję wszystkie owoce mego życia i posługi;
Tobie zawierzam losy Kościoła;
Tobie polecam mój naród;
Tobie ufam i Tobie raz jeszcze wyznaję:
Totus Tuus, Maria!
Totus Tuus. Amen.

Całkowicie oddany Niepokalanej, błogosławiony Jan Paweł II stał się dla świata niezwykłą iskrą Bożą, zapalającą serca ludzkie do zdobycia chrześcijańskiej wolności. W tym miejscu sięgnijmy do wypowiedzi przyjaciela Ojca świętego ks. kardynała Nagyego:

"....Boża iskra owocująca promieniowaniem niewzruszonej wiary w społeczny organizm Kościoła, która wytrysnęła stąd, ze Skałki, z Krakowa, z kraju nad Wisłą, miała swój błogosławiony ciąg dalszy, tyle że stawała się płomieniem sięgającym rubieży tego Kraju, a z biegiem czasu wybiegającym poza jego granice. Grunwald, Warna, Chocim, Wiedeń, Warszawa 1920 - to symbole tego polskiego promieniowania ofiary składanej w obronie wiary .............. "Najjaskrawiej jednak świecący płomień na horyzoncie już współczesnego Kościoła, zapłonął znowu tu nad krakowską Wisłą i rozbłysł na horyzoncie wzburzonego świata łuną żarliwej wiary i głębokiej nadziei. Nie trudno się domyśleć kogo mam na myśli. To On, następca Stanisława - męczennika ze Skałki. Jan Paweł II Papież z rodu Polaków. To właśnie On z żagwią wiary żarliwie głoszonej na ścieżkach całego prawie świata przemknął jako Anioł Pokoju i Nadziei…

W swojej posłudze papieskiej, Jan Paweł II wiele poświęcał wysiłku dla ocalenia tożsamości chrześcijańskiej w Europie. Wymowne jest jego wołanie do mieszkańców Europy zawarte w Adhortacji: Ecclesia In Europa: „Nie lękaj się! Ewangelia nie jest ci przeciwna, ale jest po twojej stronie. Przemawia za tym stwierdzenie, że chrześcijańska inspiracja może przemienić zbiorowość polityczną, kulturową i gospodarczą we wspólnotę, w której wszyscy Europejczycy czuliby się jak we własnym domu i tworzyliby rodzinę narodów, która mogłaby być owocnym natchnieniem dla innych regionów świata. … Kościele w Europie, kontempluj Maryję i uznaj, że jest Ona „po macierzyńsku obecna i uczestniczy w licznych i złożonych sprawach, których pełne jest dzisiaj życie jednostek, rodzin i narodów” i że jest „Wspomożycielką ludu chrześcijańskiego w nieustannej walce dobra ze złem, aby nie «upadł», a w razie upadku, aby «powstał»”.

Czy Europa wsłuchała się w głos Ojca świętego?

Z pomocą przychodzą nam znów słowa kardynała Nagyego:

"Powiedzmy otwarcie, obecny klimat duchowy Europy i jego formalny zapis w postaci projektu Konstytucji Zjednoczonej Europy, budzi w nas niepokój. Lękamy się zbrodniczego stosunku do życia z aborcją i eutanazją na czele. Nie, nie wpadamy w panikę - stawialiśmy czoła nie takim zakusom na życiową filozofię naszego Narodu. Damy sobie przy Bożej pomocy radę i z tymi popłuczynami tamtych zagrożeń, znajdujących się dzisiaj na śmietniku historii. Ale musimy być czujni, krańcowo roztropni i przewidujący, bo wróg jest dobrze uzbrojony i wyjątkowo chytry". /Procesja z Wawelu na Skałkę - homilia kard. St. Nagyego - Skałka 9.V.2004/

Niechaj modlitwa Jana Pawła II za Europę, wypowiedziana teraz przez małżeństwo, napełni nas nadzieją uratowania tożsamości chrześcijańskiej na naszym kontynencie.

Modlitwa dnia wypowiadana przez małżeństwo:

Modlitwa Jana Pawła II w intencji Europy. /Ecclesia in Europa; nr.125/

Maryjo, Matko nadziei, bądź z nami na naszych drogach!
Naucz nas głosić Boga żywego; pomóż nam dawać świadectwo Jezusowi, jedynemu Zbawcy; spraw, byśmy służyli bliźniemu, otwierali się na potrzebujących, wprowadzali pokój, z zapałem budowali świat bardziej sprawiedliwy; wstawiaj się za nami, którzy działamy w historii, pewni, że plan Ojca się wypełni. Jutrzenko nowego świata, okaż się Matką nadziei i czuwaj nad nami! Czuwaj nad Kościołem w Europie: niech będzie odzwierciedleniem Ewangelii; niech będzie autentycznym miejscem komunii; niech żyje swoją misją głoszenia, celebracji i służby Ewangelii nadziei dla pokoju i radości wszystkich. Królowo pokoju, strzeż ludzkości trzeciego tysiąclecia! Czuwaj nad wszystkimi chrześcijanami: niech ufnie zdążają drogą jedności jako zaczyn zgody na kontynencie. Czuwaj nad młodzieżą, nadzieją przyszłego świata; niech wielkodusznie odpowiada na wezwanie Jezusa. Czuwaj nad ludźmi odpowiedzialnymi za narody: niech podejmują budowanie wspólnego domu, w którym szanować się będzie godność i prawa każdego.
Maryjo, daj nam Jezusa! Spraw, abyśmy za Nim szli i kochali Go! On jest nadzieją Kościoła, Europy i ludzkości. On żyje z nami, pośród nas, w swoim Kościele! Z Tobą mówimy: «Przyjdź, Panie Jezu!» (Ap 22, 20). Niech nadzieja chwały wlana przez Niego w nasze serca przynosi owoce sprawiedliwości i pokoju!

Módlmbr /y się o odnowę życia chrześcijańskiego w Europie: Pod Twoją obronę….


Dzień Pierwszy

 

Niepokalana Matko Boża! Oblubienico Ducha Świętego! Niewiasto rodząca Potomstwo, które miażdży głowę szatana Oczekiwana Jutrzenko wolności! Tyś Niepokalana, Tyś wolna od wszelkich zniewoleń grzechowych, które jak niewolniczy łańcuch, ściągają duszę ludzką w krainę potępienia. Z woli Wszechmocnego Boga, Twoja Postać pojawiła się w dziejach ludzkości, gdy odwieczny wróg człowieka – szatan, pociągnął go na drogę buntu wobec Prawa Bożego. Twoja stopa nigdy nie dotknęła tej drogi buntu. Więc w Tobie nasza nadzieja.

 

Napełniona Duchem Świętym, poczęłaś w sobie Zbawiciela świata. Moc złego ducha, trzymająca w niewoli całą ludzkość, stawała się bezsilna, by w końcu została związana pod krzyżem zbawienia. Od tej chwili, jako Matka całej ludzkości, zgodnie z poleceniem Twojego Syna Jezusa Chrystusa, będziesz ją prowadzić drogami wolności. Niepokalana Matko! Ludy całej ziemi wypatrują Ciebie, gdyż jesteś Jutrzenką wolności. Prowadź nas pod krzyż zbawienia.

W czasach odrzucenia tego znaku zbawienia, stajesz pomiędzy ludźmi, zniewalanymi demonicznym prawem i przypominasz o odwiecznym zamyśle Boga: „Jestem Niepokalanie Poczęta”. To Twoje wołanie kształtuje serca ludzi świętych i błogosławionych. Oni są dla nas przewodnikami na drogach chrześcijańskiej wolności. Razem z nimi, klękamy przed Tobą Niepokalana Matko, wyśpiewując Twoją godność i prosząc o pomoc w walce ze złem.

Śpiew: Całaś piękna jest Maryjo………..

Rozważanie: /każdego dnia patronuje Postać związana ściśle z Matką Bożą/

Pierwszy dzień: Maryja – Matka wolności. Znak Maryji w Apokalipsie.

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia, do której pragniemy przygotować się niniejszą Nowenną, kieruje naszą myśl do miejsca i chwili, w której osobiście Najśw. Maryja Panna mówi: „ Ja jestem Niepokalanym Poczęciem” - 25 marca. Rok 1858 – Lourdes. Niepokalana, czyli nie mająca na sobie znamion zniewolenia. Niepokalana, czyli nie-zniewolona. To wielkie wołanie nieba ustami Najświętszej Maryi Panny, rozległo się w Europie, która, odrzucając wartości chrześcijańskie, wchodziła coraz bardziej w ideologie zniewoleń. Idea Rewolucji francuskiej, a z nią antychrześcijańska postawa, została przypieczętowana wyborem Ludwika Filipa na tron francuski, którego ojciec – Wielki Mistrz masoński – wielu ludzi w czasie Rewolucji skazał na zgilotynowanie. Sam zaś Ludwik Filip starał się pokazać jako twórca nowej, bez wartości chrześcijańskich, społeczności. Rok 1830 to również rok zachwytu umysłem ludzkim. Wynalezienie kolei żelaznej. To właśnie wtedy w Paryżu, na ulicy du Bac, pokazuje się Maryja Katarzynie Laboure. Nakazuje wykonać cudowny medalik z dwoma sercami: Jezusa i Maryi, z literą M unoszoną przez krzyż. Świat wchodzący w nową rzeczywistość, nieświadomy jej zniewalających zapędów, potrzebował znaku z nieba – cudownego medalika. Po kilkunastu latach, w 1846 r., gdy Ludwig Feuerbach publikuje antychrześcijańskie wykłady, przyjmowane chętnie przez środowiska intelektualne Europy, w La Salette pokazuje się płacząca Matka Boża. Tak więc objawienia w Lourdes, znajdują się w wielkim wołaniu Niepokalanej, aby człowiek nie dał się pokalać nowymi, demonicznymi ideologiami. Tak należy również przyjmować objawienia w Fatimie, w roku 1917 – gdy Rosja rozpoczyna swoją zbrodniczą drogę zniewalania społeczeństw i narodów. 

W Niepokalaną wpatrywało się wielu chrześcijan i Jej głos przyjmowało otwartym sercem. Chcemy w tej Nowennie z ich pomocą zastanowić się nad wartością wolności chrześcijańskiej, którą chce nam podarować Pan Bóg przez Niepokalaną. W pierwszym dniu Nowenny pragniemy modlić się za cały świat, sięgając do aktu zawierzenia Matce Bożej wypowiedzianego na zakończenie Roku Wiary przez Ojca św. Franciszka. Z pomocą błogosławionego Jana Pawła II chcemy się modlić w drugim dniu Nowenny za całą Europę. Trzeci dzień Nowenny, będzie dniem modlitwy za naszą Ojczyznę. Sięgniemy po modlitwę i pouczenia Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Wielką wspólnotą, wpatrzoną w Niepokalaną na wzór Założyciela Ruchu Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, jest Ruch Światło Życie. W czwartym dniu Nowenny będziemy się modlić za wszystkich, którzy kiedykolwiek uczestniczyli w rekolekcjach oazowych. Modlitwie Czcicieli św. Michała Archanioła w piątym dniu Nowenny będzie towarzyszył błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko. Razem ze świętą Siostrą Faustyną w szóstym dniu, będziemy prosić Matkę Bożą o wytrwanie na obranej drodze dla wspólnot Róż Różańcowych oraz Czcicieli Bożego Miłosierdzia. Krucjata Wyzwolenia Człowieka jest wielkim darem bliźniego dla ludzi uzależnionych. Tej Wspólnocie patronuje Maksymilian Kolbe - wielki czciciel Niepokalanej. Siódmy dzień Nowenny będzie prośbą o dar wolności dla uzależnionych od nałogów, a dla członków Krucjaty o dar wytrwania. Św. Rafał Kalinowski – towarzyszący nam przed Niepokalaną w kolejnym dniu Nowenny - przypomina nam jako karmelita o szkaplerzu Matki Bożej. Posiadających ten znak Niepokalanej, nie powinno zabraknąć w ósmym dniu Nowenny. Pragniemy w ostatnim dniu Nowenny, gromadzić się przed Niepokalaną, przy obecności błogosławionego ks. Bronisława Markiewicza. Razem z nim, będziemy prosić Niepokalaną o szczególną Jej opiekę nad dziećmi i młodzieżą. Oby Niepokalana i ci niezwykli liderzy wolności chrześcijańskiej, pomogli nam utwierdzić się na drogach zamysłów Boga.

Modlitwa dnia wypowiadana przez małżeństwo

Akt zawierzenia Kościoła i świata Niepokalanemu Sercu Maryi wypowiedziany przez Ojca Świętego Franciszka

Matko Boża Fatimska,
wdzięczni na nowo za Twoją macierzyńską obecność
dołączamy nasz głos do wszystkich pokoleń,
które nazywają Ciebie błogosławioną.
Świętujemy w Tobie wielkie dzieła Boga,
który nigdy nie przestaje miłosiernie pochylać się
nad ludzkością, nękaną przez zło i zranioną przez grzech,
aby ją uzdrowić i zbawić.
Przyjmij z macierzyńską łaskawością
akt zawierzenia, dokonywany przez nas dzisiaj z ufnością,
w obliczu tak nam drogiego Twego wizerunku.
Jesteśmy pewni, że każdy z nas jest cenny w Twoich oczach
i że nie jest Ci obce nic z tego, co mieszka w naszych sercach.
Chcemy, by dotarło do nas Twoje najsłodsze spojrzenie,
i byśmy zyskali pocieszającą serdeczność Twojego uśmiechu.
Chroń nasze życie w Twoich ramionach:
Błogosław i umacniaj każde pragnienie dobra;
ożywiaj i posilaj wiarę;
wspieraj i rozjaśniaj nadzieję;
rozbudzaj i ożywiaj miłosierdzie:
prowadź nas wszystkich na drodze świętości.
Naucz nas swojej miłości i szczególnego upodobania
dla maluczkich i ubogich,
dla wykluczonych i cierpiących,
dla grzeszników i serc zagubionych:
wszystkich otocz Twoją ochroną
i wszystkich przekaż Twojemu umiłowanemu Synowi, a Panu naszemu Jezusowi. Amen.

O zniszczenie antychrześcijańskich ideologii zniewalających ludzkość: Pod Twoją obronę….

 

/p

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.