Lista Aktualności

Święty Michał w Swoim Mieście

Miasto na Pogórzu Strzyżowskim. Osią malowniczych widoków tego miejsca jest meandrująca rzeka Wisłok. Z najwyżej położonych punktów można zobaczyć przepiękną panoramę miasta położonego w kotlinie. Niby zwykłe miasto jak ich wiele, ale jednak jest w nim coś wyjątkowego. To jedno z 11 miast, którym patronuje św. Michał Archanioł.

Michał Archanioł to wyjątkowa postać, jest wodzem Niebieskich zastępów, tym, który podczas buntu aniołów w niebie wystąpił z okrzykiem: „Któż jak Bóg” wypowiadając tym samym wojnę Szatanowi. To wojownik. Św. Michał jest obdarzony przez Boga największym zaufaniem, to ten, który posiada klucze do nieba. Jest On Aniołem walczącym. Waga, którą na wielu wizerunkach trzyma w dłoni, jest symbolem sprawiedliwości, służyć ma ona do odmierzania dobrych uczynków podczas Sądu Ostatecznego.

Strzyżów jest więc wyjątkowym miastem - ma wyjątkowego patrona. Pisana historia kultu Michała Archanioła w Strzyżowie sięga II poł. XV w. Przed rokiem 1464, w naszym mieście, został wybudowany drewniany kościółek pod Jego wezwaniem. W 1481 r., gdy Strzyżów uzyskał prawa miejskie, pojawia się pierwsza wzmianka o strzyżowskim herbie, w którym widnieje ten Archanioł. Św. Michała w herbie Strzyżowa można utożsamiać z właścicielami miasta, dwoma rycerzami Wojtko i Pakoszem, a także z dawną nazwą miasta – Strzeżno. Któż inny mógł lepiej strzec i ochraniać miasto jak św. Michał. Do dziś wizerunek tego Archanioła widnieje w jego herbie. Św. Michał trzyma srebrny miecz w prawej dłoni, w lewej zaś dzieży wagę. Stoi na zielonym smoku. Ma srebrną zbroję i hełm z krzyżem na szczycie. W 2005 roku, w święto Archaniołów, na strzyżowskim rynku został uroczyście poświęcony pomnik ku Jego czci.
Każdego roku dzień 29 września (Liturgiczne wspomnienie Świętych Archaniołów) Strzyżów przeżywa w sposób szczególny. W tym roku do tego święta przygotowywaliśmy się wyjątkowo. Do naszej parafii przybyła figura św. Michała Archanioła z Góry Gargano.

A wszystko zaczęło się w piątkowy wieczór (26 września).  Na strzyżowskim rynku, pod pomnikiem św. Michała po godzinie 17:00 zaczęli gromadzić się ludzie. Gdy o 17.30 procesyjnie przybyła liturgiczna służba ołtarza, na czele z Ks. Proboszczem dr Janem Wolakiem i księżmi pracującymi w parafii, rozpoczęło się oczekiwanie na przyjazd figury. Pod przewodnictwem Michality ks. Piotra Prokopowicza zaczęliśmy z niecierpliwością wyczekiwać samochodu z naszym gościem. Radością jest fakt, że kustoszem tej cudownej figury jest nasz rodak, pochodzący ze Strzyżowa Brat Andrzej Zimny (Michalita).
Czekamy. Pogoda nie na pawa optymizmem, bo wieje wiatr z pojawiającym się na zmianę deszczem – jest zimno, jak na wrześniowy wieczór. A jednak po chwili zza chmur wyłania się tęcza. Nie sposób jej nie zauważyć. Ludzie zaczynają się do siebie uśmiechać, bo tęcza to przecież znak przymierza (Rdz 9,13). Mimo zimna robi się cieplej, a tęcza widnieje już na całym niebie. Z daleka widać samochód z napisem „Czas mocy i Łaski”.

Brat Andrzej przekazuje Ks. Proboszczowi koronę św. Michała i procesyjnie, ze śpiewem na ustach, zmierzamy w stronę świątyni. A tam witamy naszego gościa, nie chlebem i solą, jak to zwyczaj nakazuje, ale ciepłymi sercami i szczerymi słowami, najpierw dzieci, później przedstawiciele parafii i Ksiądz Proboszcz. Wszyscy wyrażają wdzięczność i radość z Jego przybycia.

Rozpoczynamy uroczystą Eucharystię. Przy ołtarzu głównym stoi figura św. Michała, nie można jej nie zauważyć, nie można od niej oderwać wzroku. Kaznodzieja, ks. Piotr, zwraca naszą uwagę na trzy ważne rzeczy dotyczące św. Michała. Pierwsza to jego imię. Michael – Któż jak Bóg! Ten, który wybrał Boga w sposób świadomy, wybrał go całym sobą. Tym samym został w sposób szczególny przez Boga uhonorowany. Stał się wodzem niebieskich zastępów. Drugim aspektem jest walka. To patron wszystkich walczących. Michał walczy nieustannie o dusze ludzkie, walczy z Szatanem i złem. I trzeci aspekt – fakt istnienia Aniołów. Św. Michał to Anioł. Świat Aniołów istnieje czy my w niego wierzymy bardziej czy mniej. Każdy z nas ma swojego Anioła Stróża, który jest nam pomocą, a o którym nie możemy zapomnieć. Po Mszy świętej chcemy pokazać św. Michałowi nasze miasto. W półmroku, przy zapalonych świecach, biel figury przyciąga nasz wzrok. Ze śpiewem przechodzimy obok szkoły, policji (której jest patronem), szpitala, zmierzając na cmentarz, któremu patronuje i gdzie mieści się Jego kaplica. W tym szczególnym miejscu chcemy modlić się za zmarłych, ale także powierzać patronowi dobrej śmierci nasze ostatnie chwile ziemskiego życia prosząc właśnie o dobrą śmierć i niebo. Dzień kończymy przy Sercu Maryi, Królowej Aniołów śpiewając Apel Jasnogórski.

Sobota to dzień, który do południa poświęcony jest osobom starszym, chorym i samotnym. W Kościele trwa spowiedź, rozpoczynamy modlitwę różańcową, chcemy w sposób szczególny powierzać osoby samotne, chore i starsze. W ich intencji odprawiona zostaje także Msza św., podczas której następuje uroczyste przyjęcie szkaplerza św. Michała Archanioła. O 15:00 Godzina Bożego Miłosierdzia gromadzi nas przy św. Michale, by upraszać nam zdroje łask płynące z przebitego na krzyżu Serca Jezusa. Jezus w Najświętszym Sakramencie słucha naszych modlitw, tych zanoszonych wspólnie i indywidualnie, a my wierzymy, że wstawiennictwo św. Michała wyprosi nam u Boga potrzebne łaski.
Św. Michał to także patron dobrych wyborów. W Kościele zaroiło się więc od dzieci i młodzieży. To czas poświęcony im w sposób szczególny. Ich czas na spotkanie z Anielskim gościem. Dzieci gromadząc się przy figurze, pod przewodnictwem księdza i Sióstr Serafitek, (pracujących w parafii) powierzają Mu swoje młode życie. Na to szczególne spotkanie przyjechała także pielgrzymka ze Stalowej Woli, by razem z dziećmi naszej parafii modlić się do Anielskiego Patrona. Sobotni wieczór upływa nam na wspólnej Eucharystii, podczas której prosimy za rodzinami. Modlimy się także o uzdrowienie i uwolnienie od zła. Po Mszy trwamy przed Panem utajonym w białym chlebie Eucharystii. Prosimy o uwolnienie ze wszelkich zniewoleń. Na koniec możemy przyjąć indywidualne błogosławieństwo.

Dni mijają szybko. Dopiero witaliśmy Wodza Wojsk Niebieskich a tu już niedziela. Dla wszystkich, którzy wstali wczesnym rankiem, w Kościele rozbrzmiewają Godzinki do św. Michała Archanioła. Tym szczególnym wołaniem do Boga chcemy rozpocząć kolejny dzień z figurą św. Michała w naszej parafii. Na każdej Mszy świętej ks. Michalita przybliża nam historię objawień św. Michała na Górze Gargano – miejsca szczególnie wybranego przez Boga do szerzenia kultu Archanioła Michała. Podczas każdej Mszy oddajemy się opiece Patronowi naszego miasta poprzez akt poświęcenia się Jemu. Południe gromadzi najmłodszych. Na tą Mszę przyjeżdżają dzieci wraz z Siostrami Serafitkami z Tarnowa. Dalej prosimy Boga o łaski przez miłosierdzie Boże, spotykamy się z Nim jak Mojżesz twarzą w twarz w Najświętszym Sakramencie. Księża Michalici chcąc przybliżyć nam historię figury zapraszają nas na film o Sanktuarium św. Michała w Monte Sant Angelo. To już ostatnie chwile naszego Opiekuna w mieście. Chcemy jeszcze uwielbić Boga z chórami Anielskimi odśpiewując Koronkę Uwielbienia Boga ze św. Michałem Archaniołem i Chórami Anielskimi. Każdy chór Anielski ma swoje zadanie. Chcemy prosić wszystkie chóry, zastępy Anielskie na czele ze św. Michałem – Wodzem o potrzebne łaski dla naszych rodzin, bliskich, zawierzyć Bogu nas samych i całą naszą parafię. Ostatnim punktem jest uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem JE Ks. Bpa Kazimierza Górnego. Ksiądz Biskup, w skierowanym do nas słowie, przypomina o Aniołach, które pojawiają się w Piśmie świętym. Są to szczególni opiekunowie, mają nas chronić i strzec.
Ostatnie spojrzenia na piękną figurę anielską, ostatnie słowa. Kieruje je na pożegnanie jedna z rodzin naszej parafii, Burmistrz Strzyżowa odświeża karty historii, przypominając jak to św. Michał stał się patronem miasta, zawierza także Strzyżów Jego opiece. Ksiądz Proboszcz żegna figurę Archanioła słowami::

„Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, I chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc Im - oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, Po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; Bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi.
Tak Panie, Boże wszechmogący, mówiłeś kiedyś do swojego ludu – Izraela. Te słowa wciąż są aktualne, Bo człowiek obdarowany przez Ciebie wolnością, wciąż może wybierać…
Pragniemy iść za Tobą, pragniemy Cię kochać, ale wciąż doświadczamy – każdy Po swojemu – swej ludzkiej słabości. By jej zaradzić zaprosiliśmy naszego Patrona – św. Michała Archanioła. Był z nami przez te dni a cudowna figura z Gargano była tego symbolem I przypomnieniem.
Dlatego teraz – wobec Ciebie Boga Wszechmogącego, wobec naszego pasterza biskupa Kazimierza, wobec zgromadzonych kapłanów I osób świeckich, w tej świątyni, na murach której widnieje wymalowany herb miasta ze św. Patronem – proszę Ciebie św. Michale Archaniele – pomagaj nam dobrze żyć. Pomagaj nam zwyciężać zło dobrem. Obejmij swą opieką nasze rodziny, utrudzonych ojców I matki, młodych ludzi u progu dorosłego życia, dzieci z odbiciem nieba w oczach. Wyproś Boże dary nadziei I pokoju tym, którzy stracili ufność wobec ludzi a czasem I Boga samego. Opiekuj się tymi, którzy sił nie mają, by się przezwyciężyć złu w każdej postaci. Wspieraj tych, którzy mocni duchem są świadkami Boga na co dzień. Wejrzyj na siostry zakonne I duszpasterzy miasta I dekanatu – niech będą wierni swojemu powołaniu.
Tobie powierzamy się dzisiaj. Tobie każdy z nas chce powiedzieć o tym, co go w Bożych cieszy ale I boli. O tym, co jest naszym radosnym zwycięstwem I naszą przegraną w życiu.
A Ty to wszystko zechciej przyjąć I wspieraj, abyśmy dnia każdego powtarzali twe zawołanie KTÓŻ JAK BÓG I jak Ty byli Bogu wierni. Niech się tak stanie! Amen!

Św. Michał opuszcza naszą świątynie, odprowadzamy Go do samochodu–kaplicy. Ksiądz Biskup symbolicznie ściąga koronę z głowy Archanioła, przekazuje ją kustoszowi figury – Bratu Andrzejowi. Św. Michał jedzie dalej, przemieniać serca kolejnych ludzi. Żegnamy Go oklaskami.

Niecałe trzy dni. Ile przez ten czas spłynęło łask na ludzi odwiedzających naszą świątynie, ile serc się zmieniło, ile łez i smutków zostało wylanych przed tą cudowną figurą to zliczyć może tylko Bóg. Jednak wdzięczni za dar i możliwość przebywania, wraz z figurą św. Michała, przed Bogiem wierzymy, że nie były to puste słowa i gesty. Że Archanioł Michał pozostanie w naszym mieście nie tylko poprzez herb i patronat czy w naszym Kościele poprzez wizerunek, ale przede wszystkim w naszych sercach przez gorącą cześć i nabożeństwo do Niego. Św. Michał codziennie toczy bój o każdą duszę ludzką. Jest nam pomocą w różnorakich potrzebach. Taki patron to wielki dar, ale i wielkie wyzwanie. Niech te dni spędzone w obecności św. Archanioła z Góry Gargano na długo pozostaną w naszej pamięci i w naszych sercach. Niech od dnia dzisiejszego naszym okrzykiem i zawołaniem, przejawiającym się w naszej codzienności, będzie zawołanie św. Michała „Któż jak Bóg!”.

Magdalena Maraj






Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.